Pasta z zielonego groszku

Dawno nie było u mnie żadnej pasty na chleb, choć robię je przecież dość często. Tym razem pasta w pięknym zielonym kolorze, która potrafi wyczarować prawdziwie wiosenne nastroje.
Głównym składnikiem pasty jest zielony groszek, ale dzięki innym dodatkom ma ona dość fajny smak, niekoniecznie bardzo groszkowy. Nam smakuje. Jedynie Daniel pasty tej nie tknie, bowiem on nie jada groszku. Jeśli macie ochotę spróbować czegoś innego, polecam.

SKŁADNIKI:

* 250 g mrożonego zielonego groszku
* 2 – 3 ząbki czosnku
* 1 zielona papryczka chili
* 50 g startego żółtego sera
* 1 łyżka musztardy
* 1- 2 łyżki majonezu
* sól, pieprz

Groszek ugotować i przestudzić. Chili pokroić na cienkie paseczki, czosnek przecinąć przez praskę. Groszek zmiksować wraz z czosnkiem, chili, majonezem i musztardą. Na koniec wmieszać w to starty żółty ser. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Gotowe.

Krokiety z pęczakiem i duszonymi warzywami

Robiłam te krokiety już po raz któryś tam i chyba ze wszystkich krokietów śwata są to nasze ulubione. Roboty przy nich i stania w kuchni co prawda sporo, ale dla takich smakołyków warto było.
U mnie oczywiście robię w ilościach prawie hurtowych, ale przy trzech chłopach w domu nie opłacałoby się w mniejszych. Zresztą, czy zrobić ktokietów 10, czy 20 to w sumie prawie tyle samo roboty.
A te krokieciki są po prostu pyszne. Smakują rewelacyjnie zarówno na ciepło jak i na zimno. Z sosem pomidorowym jako danie obiadowe lub łyse, bez sosu, jako przekąska czy nawet „kanapka” do pracy. Zatem jeśli nie odstraszy was to, że jednak trzeba się trochę przy nich nastać w kuchni, to jak najbardziej polecam.

SKŁADNIKI (na ok. 20 sztuk):

na naleśniki:
* 3 jajka
* ok. 700 g mąki
* pół łyżeczki soli
* niecała szklanka mleka
* woda
* olej do smażenia

na nadzienie:
* 1,5 szklanki kaszy pęczak
* 2 pory (tylko białe części)
* 5 – 6 średniej wielkości marchewek
* 1 papryka (u mnie była akurat pomarańczowa więc nie bardzo to widać na zdjęciach)
* garść rodzynek
* garść orzechów nerkowców lub słupków migdałowych
* pieprz i sól
* odrobina oleju
* ok. 200 – 250 g startego żółtego sera

ponadto:
* 4 jajka
* bułka tarta
* olej do smażenia

Zrobić ciasto na naleśniki z podanych składników dodając niecałą szklankę mleka i tyle wody, by ciasto było lejące. Takie właśnie jakie powinno być naleśnikowe ciasto. Albo zrobić ciasto według ulubionego swojego przepisu.
Naleśniki usmażyć.

Sparzyć pęczak wrzącą wodą, przecedzić na sitku. Potem zalać 5 szklankami wody, dodać nieco soli i gotować jakieś 15 minut. Nie mieszać. Potem garnek odstawić z ognia, przykrzć pokrywką i poczekać aż kasza dojdzie. Pęczak wchłonie całą wodę. Jeśli zostanie nieco wody, należy go odcedzić na sitku.

W międzyczasie pokroić na drobno por i paprykę. Marchewkę obrać i zetrzeć na grubej tarce. Warzywa razem usmażyć na odrobinie oleju.
Potem wlać jakieś pół szklanki wody, wsypać orzechy i rodzynki. Dusić wszystko do momentu aż cała woda odparuje. Wszystko dobrze posolić i popieprzyć.

Wymieszać ugotowany pęczak z warzywami.

Na każdego naleśnika nałożyć po około 2 łyżki farszu, a na to odrobinę startego żółtego sera i zawinąć w krokiety. Każdego opanierować w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Na koniec krótko usmażyć na patelni.

Gofry serowe

Te gofry serowe są naprawdę superowe w smaku. I nadają się wyśmienicie jako małe co nieco do piwa. Zresztą, jak macie gofrownicę to wypróbujcie sami. One są naprawdę pyszne i chrupiące. Jedne z moich ulubionych.

SKŁADNIKI (na ok. 6 – 7 okrągłych gofrów):

* 300 g mąki
* 70 – 80 g płatków owsianych
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 1 łyżeczka majeranku
* 1 łyżeczka soli
* 200 g masła lub margaryny
* 6 jajek
* 200 g kwaśniej śmietany
* 50 ml wody
* 200 g potartego żołtego sera

W jakieś misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, płatkami owsianymi, sola i majerankiem.

W dużej misce utrzeć masło wbijając stopniowo po jednym jajku. Następnie wmiksować śmietanę, wodę oraz mąkę. Na koniec do ciasta wmieszać potarty ser.

Nakładać na środek rozgrzanej gofrownicy po 2 – 3 łyżki ciasta i piec złote goferki.
Smacznego.

Spätzle zapiekane z cebulą i serem

Danie jest może i kaloryczne (bo dużo sera), ale za to jakie smaczne. A przy tym naprawdę proste do przygotowania. I owszem, można by było użyc zwykłego makaronu, ale jednak spätzle tutaj pasują o wiele bardziej. Zapiekankę tę można przyrządzić również w wersjii niewegeteriańskiej, co czasem robię, smażąc z cebulą również pokrojony w kostkę boczek. Ale  w tej nieco uboższej formie smakuje nam jakoś bardziej .

SKŁADNIKI (na jedną dużą zapiekankę dla 4 -5 osób):

* 1 paczka Spätzle (500 g)
* 3 – 4 cebule
* pół łyżeczki cukru
* 400 – 500 g startego żółtego sera np. gauda
* nieco oleju
* sól, pieprz
* (w wersjii niewegetariańskiej: pokrojony w kostkę chudy boczek (ilość według uznania)

W dużym garnku zagotować osoloną wodę i ugotować w nim nasze Spätzle (gotuje się tak samo jak makaron).
Ugotowane Spätzle odcedzić na sitku z wody.

W międzyczasie pokroić w kostkę cebulę i podsmażyć ją leciutko na odrobinie oleju. Cebulę oprószyć odrobiną cukru i podsmazyć na złoty kolor.
Jeśli chcemy, możemy razem z cebulą podsmazyć nieco pokrojonego w kostkę chudego boczku.

Dużą żaroodporną formę leciutko przetrzeć olejem i wyłożyć na dno warstwę ugotowanych Spätzli. Na tym rozłożyć część podsmażonej cebulki. Dobrze posolić, popieprzyć i obficie posypać startym żółtym serem. Następnie znowu nałożyć Spätzle, cebule i ser.

Formę wstawić do piekarnika i zapiec w temp. 180°C przez jakieś 20 – 25 minut aż ser ładnie się rozpuści.
Od razu podawać. Smacznego.

Kotlety hawajskie na pieczonych kartoflach

Mam dla was obiadową propozycję. Bardzo dobrą i prostą do przygotowania. Jeśli macie w domu piekarnik, to danie można przygotować w dużych ilościach na raz (dla większej liczby osób). Jeśli piekarnika nie macie, to też da się zrobić na patelni, ale wtedy wymaga więcej doglądania. Tak czy siak polecam, bo dobre.

SKŁADNIKI:

* piersi drobiowe pokrojone w cienkie kotlety (ilość dowolna)
* ziemniaki (dużo)
* 1 puszka ananasa w plasterkach
* ok. 400 g gęstej kwaśnej śmietany lub creme fraiche
* kilka plasterków sera gauda lub innego żółtego
* ok. 100 ml oleju lub oliwy
* 1 łyżeczka curry
* 1 łyżeczka rozmarynu
* 1 łyżka ulubionej przyprawy do mięsa, np przyprawy do kurczaka
* 1 łyżka słodkiej papryki
* pół łyżeczki ostrej papryki
* ćwierć łyżeczki cynamonu
* pół łyżeczki czosnku
* 1 łyżeczka miodu lub jakiś powideł

Przygotować marynatę do mięsa.
Do jakieś miseczki wlać nieco oleju (na oko jakieś 50 ml), dodać łyżeczkę miodu lub np powideł śliwkowych. Wsypać przyprawy: nieco soli, ulubioną przyprawę do mięsa, paprykę, chilli i nieco cynamonu. Dobrze wszystko wymieszać. Jeśli marynata będzie miała konsystencję pasty, to dolać nieco wody.
Tak przygotowaną marynatą posmarować mięso i odłożyć je do lodówki.

Ziemniaki obrać, umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem i pokroić na plastry grubości ok pół cm. Kartofle przełożyć do dużej miski. Wlać nieco oleju lub oliwy, wsypać rozmaryn, sól i czosnek. Dobrze wszystko wymieszać.
Tak natłuszczone i przyprawione ziemniaczki przełożyć na wyłożoną papierem pergaminowym blaszkę (taką na cały piekarnik).
Piec w temp. 200°C około 25 – 35 minut (w zależności od rodzaju kartofli i piekarnika).

Odcedzić na sitku ananasa z zalewy, ale zalewę zachować.
W jakieś miseczce rozmieszać śmietanę dodając do niej curry oraz nieco (jakieś 3 – 4 łyżki) ananasowej zalewy. Posolić jeszcze do smaku i gotowy dip odstawić na razie do lodówki.

Gdy ziemniaki w piekarniku będą już prawie miękie, zmniejszyć temperaturę na 175°C. Na patelni podsmażyć leciutko nasze kotlety (nie długo, zaledwie po 2 minutki z każdej strony).

Podsmażone kotlety wyłożyć na ziemniakach. (Ja upieczone ziemniaki najpierw przełożyłam do porcelanowych form żaroodpornych, bo w takiej ładniej później podawać na stół, ale oczywiście wcale nie jest to potrzebne.)
Każdego posmarować nieco przygotowanym wcześniej dipem. Na to nałożyć po plasterku lub połówce plasterka ananasa, a na wierzch przykryć plasterkiem żółtego sera.
Blaszkę ponownie wstawić do piekarnika. Zapiekać jeszcze jakieś 15 minut, aż ser się ładnie roztopi.

Podawać z wcześniej przygotowanym dipem.
Smacznego.

Zapieczone naleśniki z ruskim nadzieniem

Może nazwa nie brzmi jakoś super zachęcająco, ale wyszedł z tego całkiem niezły obiad. Przepis jest wielką improwizacją. Jednak z doświadczenia wiem, iż niektóre improwizajce bywają naprawdę błyskotlkiwe. Ta okazała się też całkiem niczego sobie.

SKŁADNIKI:

na ciasto naleśnikowe:
* 3 jajka
* pół łyżeczki soli
* 500 g mąki
* 1 niecała szklanka mleka
* woda (nie wiem ile, ale z pół litra na pewno)

na farsz:
* ok. 1,5 kg ziemniaków
* 250 g twarożku śmietankowego
* 2 cebule
* 125 g boczku
* sól, pieprz

ponadto:
* 200 g przetartych pomidorów (miałam takie z kartonika)
* 3 – 4 łyżki gotowego sosu salsa
* 3 – 4 łyżki gotowego sosu barbecue
* 2 łyżeczki suszonego oregano
* 100 – 150 g startego żółtego sera

Przygotować sobie najpierw farsz.
Ziemniaki umyć, obrać i ugotować. Przecisnąć przez praskę do dużej miski. Cebulę i boczek pokroić w kostkę i nieco podsmażyć na patelni. Do przeciśniętych ziemniaków dodać twarożek i podsmażoną cebulę z boczkiem. Wszystko dobrze wymieszać by powstała jednolita masa. Posolić i dobrze popieprzyć.

Zrobić ciasto na naleśniki (według mojego lub swojego przepisu). Utrzeć mikserem 3 jajka z solą i cukrem. Potem stopniowo dosypać około 500 g mąki (może być nieco mniej) i dolać niecałą szklankę mleka. Wszystko zmiksować, dolewając tyle wody, aż ciasto uzyska odpowiednią, naleśnikową konsystencję. Upiec naleśniczki.

Dużą blaszkę na ciasto (taką na cały piekarnik) wyłożyć papierem pergaminowym. Można zamiast takiej blachy użyć płaskich dużych form do zapiekanek. Wtedy wystarczy leciutko je natłuścić.
Piekarnik rozgrzać do 175°C.

Na każdego naleśnika nałożyć 2 – 3 łyżki farszu i zwinąć naleśnika delikatnie w rulon. Przełożyć na blachę. Naleśniki układać jednen przy drugim.

W jakimś garnku lub misce wymieszać przetarte pomidory z puszki lub kartonika z oregano, sosem salsa i sosem barbecue. Sos ten wylać równomiernie na naleśniki. Całość posypać startym żółtym serem.
Forme z naleśnikami włożyć do nagrzanego piekarnika i zapiekać w temp. 175°C ok. 25 – 30 minut.

Babka z orzechami, goudą i świeżym oregano

Babka nie jest na słodko, chociaż śmiało ja można zajadać i do kawy. Jak dla mnie rewelacyjna w smaku. I tak naprawdę nadaje się wyśmienicie do zabrania na jakąś wyprawę, na piknik, w ramach drugiego śniadania do pracy czy do szkoły czy też jako mała przekąska zamiast chipsów przed telewizorem.
W przepisie wśród składników jest świeże oregano. Nadaje ono taki specyficzny, lekko ziołowy smak. Ale myślę, że kto nie maświeżego może je zastapić oregano suszonym.

SKŁADNIKI:

* 300 g mąki
* 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
* 1 łyżeczka soli
* 4 jajka
* ok. 140 ml oleju
* 150 g jogurtu naturalnego lub maślanki
* 150 g potartej goudy
* 1 duą garść orzechów włoskich
* kilka gałązek świeżego oregano

Nagrzać piekarnik do 180°C. Formę keksową (ok. 30x11cm) natłuścić i wysypać bułką tartą lub kaszą manną. Albo wyłyżyć papierem do pieczenia.

Orzechy nieco posiekać i podprażyc na suchej patelni, aż zaczną ładnie pachnieć. Listeczki oregano oderwać od gałązek i również nieco posiekać nożem.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. W osobnej misce utrzeć jajka z olejem i jogurtem. Do masy stopniowo wmiksować mąkę z proszkiem do pieczenia na przemian ze startym serem. Na koniec wmieszać posiekane orzechy i oregano.
Ciasto przełyżyć do keksówki. Należy nią kilka razy uderzyć o blat stolu, by ciasto się w niej lepiej ułożyło.

Piec w temp. 180°C około 50 – 60 minut (sprawdzać patyczkiem). Od połowy pieczenia przykryć ciasto papierem do pieczenia, by babka nam się od góry za bardzo nie przypaliła.

Palmiery serowe

Rewelacyjne przekąski do piwa lub na jakieś party zamiast chipsów. Bardzo proste w wykonaniu i – o ile ktoś lubi tego typu zapychacze – bardzo smaczne.
Robi się je dosłownie w kilka minut i nie potrzeba żadnych zdolności kulinarnych.

SKŁADNIKI (na ok. 28 sztuk):

* 2 arkusze ciasta francuskiego
* 200 g startego Emmentalera lub innego żółtego sera
* 1 żółtko
* 1 łyżka wody
* słodka papryka, sól lub domowa wegeta

Właczyć piekarnik na 200°C.
W jakimś kubeczku roztrzepać żółtko z wodą.
Ciasto rozwinąć, by nam się nie przyklejało do blatu, najlepiej rozwinąć je na papierze do pieczenia. Całą powierzchnię ciasta posmarować rozmąconym żółtkiem. Następnie obsypać startym serem, a na koniec solą i papryką. Ja zamiast soli użylam moją domową wegetę.
Ciasto zawinąć do środka i docisnąć, tak jak na zdjęciach tutaj.  Posmarować znowu żółtkiem i posypać serem oraz przyprawami i ponownie zwinąć. Na koniec posmarować tylko żółtkiem i złożyć po raz ostatni. Dobrze dosnąć. Teraz należy pokroić je na kawałki grubości ok. 1 cm. Tak powstale pałmiery ułożyć na blaszce wyłożonej papierem pergaminowym w dość dużych odstępach, bowiem jeszcze nieco urosną. Każdgo palmiera lekko spłaszczyć dłonią.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200°C przez około 12 – 15 minut.

Ciasteczka serowe

Ten przepis dostałam od mojej koleżanki Beaty. Wypróbowałam go i się okazało, że ciasteczka są rewelacyjne. Pikantne, serowe, churpiące. Doskonałe nadają się jako małe co nie co do piwa. Bardzo je wam polecam, tym bardziej, iż zrobienie ciasteczek jest naprawdę proste.

SKŁADNIKI (na 2 – 3 blaszki ciasteczek):

* 300 g mąki
* 250 g startego żółtego sera (ja miałam emmentaler)
* niecałe pół łyżeczki soli
* 3 żółtka
* 200 g masła lub margaryny
* 1 – 2 łyżki mleka
* zielone oliwki nadziewane papryką (zwykle wystarcza nieduży słoik, ok. 150 – 170 g)

Mąkę wymieszać z solą i żółtym serem. Dodać 2 żółtka i tłuszcz. Zagnieść w miarę jednolite kruche ciasto. Jeśli będzie zbyt suche, dodać 1 lub 2 łyżki mleka.

Ciasto rozwałkować, używając niewielkiej ilości mąki na grubość około pół cm. Wykroić ciasteczka i układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Jedno żółtko rozmieszać w jakieś miseczce z 1 łyżk mleka. Oliwki poprzekrajać na pół. Każde ciasteczko posmarować rozbełtanym żółtkiem i położyć na nie oliwki lekko dociskając.

Piec w temp. 200°C do momentu, aż ciasteczka się zezłocą.

Uwaga:
Upieczonych ciasteczek nie wolno szczelnie zakrywać, bo staną się miękkie i nie będą chrupiące.

Zapiekanki z szyneczką i pieczarkami

Zamarzyły mi się takie zapiekanki, które kupowałam czasem w budkach z zapiekankami jeszcze w Polsce. Tutaj w Niemcolandzie nie spotkałam nigdzie takiej właśnie budki z zapiekankami. Można kupić kebaby, naleśniki, hamburgery, pieczone ziemniaki w różnej formie, frytki, kiełbaski, kurczaki i inne mniej lub bardziej niezdrowe a smaczne jedzonko. Ale budki z zapiekankami jeszcze nie spotkałam.

Za to zapiekanki można kupić w supermarketach, pakowane zazwyczaj po 2 lub 3 sztuki, zamrożone i badziejsko drogie. Ale nigdy te sklepowe nie będą smakowały tak dobrze, jak takie domowe.

Zamarzyły mi się dziś zapiekanki, zamiast konkretnego obiadu. No i oto są.

SKŁADNIKI ( na 4 sztuki):

* 2 długie bagietki
* 100 – 120 g gotowanej szynki w plasterkach
* 100 – 120 g świeżych pieczarek
* 180 – 200 g startego żółtego sera (ja miałam Edamer)
* 1 mala cebula
* 1 jajko + 2 żółtka
* sól, pieprz
* ketchup

Bagietki przeciąć na pół. Z każdej połówki odciąć ostrym nożem górę. Robić to tak, by dolna część bagietki (ta którą będziemy potrzebować do zapiekanek), była dużo grubsza niż części górne.
Z dolnych części wybrać nieco środka, aby powstało lekkie wgłębienie. Górne części bagietek można odłożyć i zjeść przy innej okazji.

Szynkę, pieczarki i cebulę pokroić w kotkę. Przełożyć do jakieś miski i dobrze ze sobą wymieszać. Dodać stary żółty ser i znowu wymieszać.
Osobno roztrzepać jajko i żółtka, posolić je i popieprzyć. Wlać je do mieszanki szynkowo – pieczarkowo – serowej. Wszystko dobrze przemieszać. Masę tę dość obficie nałożyć na bagietki.

Na dużej blasze wyłożonej papierem pergaminowym ułożyć bagietki i zapiekać je w temp. 180°C około 10 miut.
Przed podaniem polać ketczupem.

Muffiny cebulowe z szynką i serem

Smakują rewelacyjnie nie tylko do piwa, ale jako przekąska na każdą okazję. Dzieciaki też chętnie zabierają je do szkoły jako drugie śniadanie.

SKŁADNIKI (mi wyszło 16 muffinek):

* 220 g mąki
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* pół łyżeczki sody
* pół łyżeczki soli
* pół łyżeczki czosnku (przyprawy)
* 1 jajko
* 70 ml oleju (ok. 1/3 szklanki)
* 250 g naturalnego jogurtu
* 130 g + 50 g startego żółtego sera
* 100 g pokrojonej w kosteczkę szynki
* 1 cebula pokrojona w kosteczkę

W średniej wielkości misce wymieszać wszystkie suche składniki tj. mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, czosnek, cebulę, szynkę i 130 g startego sera.
W innej, większej misce mikserem roztrzepać jajko, stopniowo wmiksować do niego jogurt i olej. Następnie dodać do tego suche składniki i wszystko dokładnie wymieszać.
Ciasto przełożyć do foremek na muffinki. Na wierzch posypać resztką żołtego sera.
Piec w temp. 180°C ok 20 – 25 min.

Pikantne gofry meksykańskie

Są pikantne, sysące i chrupiące. I doskonałe do podjadania w ramach drugiego śniadania. Najlepiej smakują z twarożkiem i pomidorami, chociaż solo też mają to coś.

SKŁADNIKI (na ok. 6 okrągłych gofrów):

* 1 mała puszka kukurydzy (150 g)
* 1 zielona papryka
* 1 papryczka chili
* 125 g masła lub margaryny
* 3 jajka
* 250 g mąki
* 1 łyżeczka oregano
* 1 łyżeczka soli
* pół łyżeczki proszku do pieczenia
* 100 g tartego żółtego sera

Paprykę i chili drobno pokroić. Kukurydzę odcedzić na sitku. Kukurydzę, paprykę i chili najlepiej wrzucić do miski nieco zmiksować.
Dorzucić do tego masło oraz wbić jajka. Całość utrzeć mikserem dodając stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, solą i oregano. Na koniec wmiksować potarty ser.
Na rozgrzaną gofrownicę nakładać po 3 łyżki ciasta i upiec gofry.
Ciasto jest dość gęste, dlatego nieco trudno je rozsmarowywać na rozgrzanej gofrownicy. Ale spokojnie sobie z tym można poradzić, jeśli użyjemy w tym celu dwu łyżek.

Kotlety zapieczone z pieczarkami i serem

Uwielbiam te kotlety, choć przyznaję, że niezbyt często chce mi się je robić. Na pewno już jedliście takie lub podobne. Jest wiele wersji kotlecików z pieczarkami. Ja robię po prostu tak, jak podpowiedział mi kiedyś mój kulinarny zmysł.
Kotlety te są dość sycące, ale nawet jeśli nie wszystkie zostaną zjedzone w czasie obiadu, to przynajmniej u mnie zwykle do wieczora znikają. Ale ja mam w domu aż trzech facetów, więc trudno by się tu dłużej uchowało jakieś jedzenie.

SKŁADNIKI (na 6 – 8 sztuk):

* 6 – 6 kotletów z piersi drobiowych
* 400 g pieczarek
* 1 duża cebula
* 2 łyżki kwaśnej śmietany (niekoniecznie)
* 200 g startego żółtego sera
* 2 jajka
* bułka tarta
* olej do smażenia
* sól, pieprz

Pieczarki i cebulę pokroić w dorbną kostkę i podsmażyć na odrobinie oleju. Dobrze przyprawić solą i pieprzem. Pod koniec można dodać nieco śmietany. Podsmażone pieczarki odstawić, by nieco przestygły.

Piersi drobiowe, jeśli są zbyt grube, leciutko rozklepać przez woreczek. Zrobić to jednak bardzo ostrożnie, by się nie rozwaliły.
Każdego kotleta posolić i popieprzyć, a następnie opanierować w roztrzepanych jajkach i bułce tartej. Wszystkie kotlety usmażyć na złoto-brązowy kolor.

Rozgrzać piekarnik do 180°C.
Kotlety ułożyć najlepiej na dużej blaszce wyłożonej papierem pergaminowym.
Na każdego kotleta nałożyć po ok. 2 łyżki posmażonych pieczarek, a następnie posypać startym żołtym serem.
Zapiec w piekarniku przez około 10 – 12 minut.

Ziemniaczane placuszki z jabłkami

Ten przepis powstał już lata temu w wyniku moich kulinarnych eksperymentów. Efekt okazał się smaczny, więc co jakis czas placuszki te goszczą u nas na stole. Zachęcam do spróbowania.

SKŁADNIKI:

* 1 kg ziemniaków
* 3 cebule
* 3 jabłka
* 2 łyżki oleju
* ok. 100 g mąki
* 120 g twarożku śmietankowego
* 150 g tartego żółtego sera
* sól i pieprz

Ziemniaki ugotować, przecisnąć przez praske i nieco przestudzić. Cebule pokroić drobno w kostkę i podsmażyć na oleju. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o dużych otworach (albo pokroić w kostkę).
Do ziemniaków dodać mąkę i twarożek i zagnieść z tego ciasto. Doprawić dobrze solą i pieprzem. Z ciasta formować placki i układać je na blaszce wyłożonej papierem pergaminowym. Na każdego placka nałożyć trochę podsmażonej cebuli, na to potartych jabłek, a na koniec startego sera.
Placki podpiec w piekarniku w temp. 170°C ok. 15 min.

Zapiekane naleśniki z czerwoną kapustą i pieczarkami

Trochę jest z nimi roboty, ale od czasu do czasu warto poświęcić czas na zrobienie tych naleśniczków. Smakują bowiem wyśmienicie. W każdym razie moi domownicy je uwielbiają i myślę, że i wam by smakowały.

SKŁADNIKI (na ok 12 sztuk):

na naleśniki:
* 2 jajka
* ok. 500g mąki
* szczypta soli
* mleko i woda,
* olej do smażenia

ponadto:
* 2 – 3 cebule
* ok. 600 g pieczarek
* 1 słoik czerwonej kapusty
* ok 300g tartego żółtego sera
* ketchup
* sól i pieprz

I teraz do dzieła:
Zrobić ciasto na naleśniki z podanych składników dodając pół na pół tyle wody i mleka, by ciasto było lejące. Takie właśnie jakie powinno być naleśnikowe ciasto. Naleśniki usmażyć.
Pokroić na drobno cebulę i pieczarki i razem je usmażyć przyprawiając pieprzem i solą.
Kapustę ze słoika odsączyć na sitku.
Teraz na każdego naleśnika nałożyć odrobinę (czyli po ok 1 łyżce) kapusty, na to podsmażonych pieczarek i na końcu potartego żółtego sera. Naleśniki zawinąć tak, jak się zawija na krokiety. Przełożyć je na blaszkę wyłożoną papierem pergaminowym lub do płaskiej formy żaroodpornej. Każdego naleśnika polać nieco keczupem, posypać pozostałymi pieczarkami i serem.
Zapiec w piekarniku w temp. 160 – 170°C ok. 15 – 20 min

Pasta szynkowo – serowa

Szyneczka na chlebie czy serek mogą się znudzić. Pasta szynko – serowa natomiast będzie ciekawym urozmaiceniem waszych kanapek.

SKŁADNIKI:

* 250 g szynki lub szynkopodobnej wędliny
* 150 g żółtego sera
* 2 ząbki czosnku
* 2 – 3 łyżki posiekanego szczypiorku
* 2 – 3 łyżki ketczupu
* 2 łyżki majonezu

Szynkę i ser bardzo drobniutko pokroić i wymieszać z posiekanym szczypiorkiem i czosnkiem. Dodać majonez z ketchupem i jeszcze raz dobrze wszystko wymieszać. Gotowe.

Ryżowa zapiekanka

Przepis znalazłam w jednej z moich starych kulinarnych gazet.
Zapiekanka w sam raz na zimowy obiad. Wyprobowałam dziś po raz pierwszy i bardzo smakowała, dlatego wszystkim serdecznie polecam.

SKŁADNIKI:

* 250 g ryżu
* 300 g kiełbasy
* 2 czerwone papryki
* 1 por
* 2 jajka
* 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%
* 150 g żółtego sera
* natka pietruszki
* 3 łyżki oleju
* sól i pieprz, słodka papryka w proszku i ewentualnie inne przyprawy jakie się lubi

Kiełbasę pokroić w kostkę. Paprykę pokroić w cienkie paseczki, pory w półtalarki.
Rozgrzać na patelni olej i podsmażyć na nim pory, paprykę i kiełbasę.
Ryż opłukać i ugotować w osolonej wodzie aż będzie miękki. Odcedzić.
Wymieszać z warzywami i kielbasą. Doprawić do smaku solą, pieprzem, mieloną papryką i przyprawami jakie się lubi.
Ryż z dodatkami ułożyć w żaroodpornym naczyniu wysmarowanym odrobiną oleju. Posypać startym na dużych oczkach serem. Jaja rozmącić ze śmietaną. Polać nimi zapiekankę. Posypać natką.

Zapiekać w temp. 180°C ok. 20 – 30 minut.

Zapiekane naleśniki „Cordon bleu”

Kolejny przepis z naleśnikami. Tym razem w wersji „Cordon Bleu”, czyli z szynką i serem. Bardzo dobre!
Podaje tutaj jak ja zrobiłam moje, choć oczywiście naleśniki każdy może przyrządzić według własnych, sprawdzonych recept.

SKŁADNIKI:

Na naleśniki:
* 3 jajka
* ok. 500 g mąki
* 2/3 szklanki mleka
* woda
* pół łyżeczki soli
* olej do smażenia (bardzo mało)

poza tym:
* szynka w plasterkach (tyle plasterków ile wyjdzie nam naleśników, mi wyszlo 10)
* ok. 250 g startego żółtego sera
* 2 opakowania jakiegoś sosu (ja użyłam jasnego sosu do zapiekanek)
* kilka łyżek ketchupu

Upiec naleśniki według ulubionego przepisu (każdy na pewno ma jakiś swój). Ja piekę zawsze z podanych wyżej składników. Naleśniki wchodzą mięciutkie, cieniutkie i nie za tłuste.

Przyrządzić sos według przepisu na opakowaniu.
Na każdego naleśnika nałożyć plasterek szynki, rozsmarować na nim 1 – 2 łyżki sosu i posypać wszystko startym żółtym serem. Naleśnik zwinąć w rulonik i ułożyć w żaroodpornej formie. Tak przygotować wszystkie naleśniki.
Na górę naleśników można wyłożyć resztkę naszego sosu. Potem kilka łyżek ketczupu. I posypać to resztką żółtego sera.
Zapiekać w piekarniku w temp. 200°C ok. 15 min.

Tosty Croque – Monsieur

We Francji tak popularny i znany jak w Niemczech np. Armer Ritter. Francuzi choć może nie zawsze, to jednak mają czasem całkiem fajne pomysły. I tak ten oto tost jest też jednym z ich fajniejszych pomysłów kulinarnych. Prosty do zrobienia i zapewniam was, że warto sprobować.

Inna odmianą Croque jest Croque – Madame, który dodatkowo ma jeszcze na górze jajko sadzone. Choć tak na mój rozum, to odmiana z jajami powinna nazywać się właśnie Monsieur, a nie Madame. Ale kto to tam wie, może francuskie kobiety mają więcej jaj, niż francuscy faceci.

SKŁADNIKI (na 4 sztuki):

* 8 kromek chleba tostowego
* trochę masła (ok. 50 g)
* 4 cienkie plasterki gotowanej szynki
* 8 cienkich plasterków sera Gruyere lub Emmentaler’a (choć może być inny żółty ser) – w sumie ok. 150 g
* 100 – 120 g startego sera Gruyere (lub innego)

Piekarnik rozgrzać do 200°C (ważne: bez termoobiegu!). Dużą blaszkę, taką na cały piekarnik, wyłożyć papierem pergaminowym.
Kromki chleba tostowego opiec najlepiej w tosterze (lub jeśli nie mamy tostera, to na ruszcie w piekarniku) na złotobrązowy kolor. Połowę z nich posmarować lekko masłem i ułożyć na blaszce. Na te posmarowane masłem kromki nałożyć najpierw po jednym plasterku żółtego sera. Na to po plasterku szynki, na szynce znowu po plasterku żółtego sera. Przykryć pozostałymi kromkami chleba. Na samej górze posypać startym żółtym serem.

Blaszkę włożyć do rozgrzanego piekarnika i zapiekać około 10 minut. Właściwie do momentu aż ser się ładnie stopi.

Pasta serowo – jajeczna

Domowej produkcji pasty na chleb nie tylko dobrze smakują, ale potem – kiedy je już mamy – pozwalają nam przyrządzic smaczne kanapki w mgnieniu oka. Pasty można robić przeróżne, wszystko zależy od naszych własnych smaków i od tego co akurat mamy w lodówce.
Ta pasta jest jedną z naszych ulubionych. Prosta w przygotowaniu i naprawdę smaczna.

SKŁADNIKI:

* ok 180 żółtego sera
* 6 ugotowanych na twardo jajek
* 2 – 3 łyżeczki świeżego lub suszonego szczypiorku
* 1 – 2 ząbki czosnku
* 2 łyżki majonezu
* 2 łyżeczki musztardy
* sól, pieprz

Ser i jajka zetrzeć na tarce. Wrzucić do miski. Dodać szczypiorek, posiekany drobniutko lub przeciśniety przez praskę czosnek, majonez i musztardę. Wszystko dobrze wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem.

Pastę przechowywać w lodówce. Nadaje się do spożycia do trzech dni od przyrządzenia.

Warstwowa sałatka z tuńczykiem

Przepis na tę sałatkę znalazłam tu, na blogu Atiny.
Nigdy takiej prędzej nie jadłam, ale od dzisiejszego pierwszego razu bardzo sałatka przypadła mi do gustu. I nie tylko mi. Podaję przepis za Atiną, choć zwiększyłam nieco ilość składników i od siebie dodałam odrobinę szczypiorku. Wyszła średniej wielkości miska (o średnicy 20 cm). I połowy sałatki już nie ma.
Gorąco polecam, bo dobra.

SKŁADNIKI:

* 5 jajek
* 1 puszka tuńczyka
* 1 puszka kukurydzy
* 200 g startego żółtego sera
* 2 średnie cebule
* 6 łyżek majonezu
* 2 łyżki musztardy
* sól, pieprz, chili
* odrobina szczypiorku

Cebulę pokroić w drobna kostkę. Następnie wrzucić do gotujacej się wody i zaczekać, aż się ponownie zagotuje. Odcedzić i przeplukać zimną wodą, by szybciej ostygła. Jajka ugotować na twardo, oddzielić białka od żółtek. Jajka zetrzeć na tarce, osobno białka, osobno żółtka. W mniejszej miseczce wymieszać majonez z musztardą i doprawić pieprzem i szczyptą chili.

W przeźroczystej misce układać kolejno poszczególne warstwy:
1. 2/3 żółtego sera
2. białko
3. posolić i pieprzyć
4. połowa sosu majonezowo – musztardowego
5. cebula
6. tuńczyk
7. reszta sosu majonezowo – musztardowego
8. kukurydza
9. reszta żółtego sera
10. żółtka
11. posolić i posypać odrobiną szczypiorku

Warstwowa sałatka „Oliverek”

Jedna z ulubionych sałatek mojego Olivera. A dokładniej mówiąc jedna z niewielu, które on naprawdę lubi i chętnie zjada. Szybko się ją robi, jednak powinna „poleżakowac” nieco w lodówce. Zatem zazwyczaj robię ją na noc. Sałatka na drugi dzień smakuje wręcz wyśmienicie.

SKŁADNIKI:

* ok 2/3 słoiczka seleru konserwowego, poszatkowanego
* 5 jajek ugotowanych na twardo i drobno pokrojonych
* sól i pieprz
* majonez (ok 3-4 łyżki)
* 1 por pokrojony drobniutko
* kukurydza (1 puszka)
* szynka drono pokrojona (ok. 200 g)
* 2 – 3 plasterki ananasa z puszki drobno pokrojone
* majonez (ok. 5-6 łyżek)
* resztka seleru ze słoiczka
* ok. 100 – 120 g starteg żółtego sera
* mała kukurydza w całosci ze słoiczka i czerwona papryka pokrojona w paseczki w ramach dekoracji

Wszystkie składniki układamy w dużej szklanej misce (najlepiej przezroczystej) według kolejności podanej wyżej.
Każdą warstwę nieco wyrównujemy łyżką.
Sałatka powinna przed podaniem spedzić kilka godzin w lodówce.
Smacznego.

Sałatka makaronowa z kiszonymi ogórkami

Powstała na zasadzie „co mam to dam”. Wbrew oczekiwaniom wyszło tego całkiem sporo. I spokojnie mogłabym się z nią wprosić na jakieś grill party. Właściwie chyba do gillowanego mięska pasowałaby najbardziej. Ale i bez grillowania smakuje całkiem fajnie. Aż się sama zadziwiłam.
Z podanych składników wyszła mi duża micha.

SKŁADNIKI:

* paczka (250 g) dowolnego makaronu (byle nie za cienkiego)
* 5 – 6 kiszonych ogórków
* 4 jajka
* 100 g żółtego sera
* 100 g wędliny w plasterkach (może być szynka, może być coś innego, ja miałam krakowską)
* 1 czerwona cebula
* 1 puszka groszku
* 1 słoiczek marynowanych kolb kukurydzy
* 2 – 3 łyżki majonezu
* 150 g kwaśnej śmietany
* sól, pieprz, czosnek i ewentualnie przyprawa do sałatek

Makaron ugotować, odcedzić, przelać zimną wodą i odstawić na sitku, by dobrze odkapał i ostygnął.
Ugotować jajka na twardo. Odcedzić groszek. Ogórki, ser, jajka i cebulę pokroić w kostkę. Kolby kukurydzy w plasterki, a wędlinę w paseczki. Wszystko przełożyć do dużej miski i dobrze wymieszać. Doprawić solą, pieprzem, czosnkiem (przyprawą) i – kto ma i chce – przyprawą do sałatek typu knorr. W osobnej misce wymieszać majonez ze śmietaną. Wlać go do sałatki i całość jeszcze raz dobrze wymieszać.