Gofry greckie – z suszonymi pomidorami, fetą i oliwkami

Te gofry z pownością nie są jakimś specyfikiem typowo greckim. Wśród składników znajduje się feta, oliwki oraz suszone pomidory i dlatego po prostu kojarzą mi się z greckimi smakami. I stąd ta nazwa.

Feta sprawia, że gofry te są dość słone w smaku. Moim facetom bardzo smakowały i uznali, że doskonale nadaja się na śniadanie.

SKŁADNIKI (na ok. 6 – 7 okrągłych gofrów):

* 200 g mąki zwykłej
* 150 g mąki gryczanej (u mnie zmielona kasza gryczana)
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 1 łyżeczka suszonego rozmarynu
* 200 g masła lub margaryny
* 4 jajka
* 200 g jogurtu
* 50 ml wody (tylko wtedy jeśli wasz jogurt był typu greckiego, bardzo gęsty)
* 100 g suszonych pomidorów (w oliwie)
* 100 g fety
* 50 g czarnych oliwek bez pestek
* 2 ząbkli czosnku

Suszone pomidory oraz oliwki drobno pokroić, ser feta drobno pokruszyć.
W mniejszej misce wymieszać obie mąki z proszkiem do pieczenia i rozmarynem.

W dużej misce utrzeć masło z jajkami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Następnie wmiksować jogurt, wodę oraz mąkę.
Na koniec do ciasta wmieszać już łyżką pomidory, ser feta i oliwki.

Na środek rozgrzanej gofrownicy nakładać po 2 – 3 łyżki ciasta i upiec goferki. Przy pieczeniu może nieco wypływać tłuszcz z gofrownicy, dlatego absolutnie nie należy jej dodakowo natłuszczać przed pieczeniem.

Roladki drobiowe z mozzarellą, suszonymi pomidorami i szałwią

Aby nie było nudno i ciągle to samo, staram się nasze obiady urozmaicać jak tylko się da. Sama nie jestem wielką zwolenniczką mięsa, ale moi faceci owszem. Zrobiłam zatem roladki drobiowe z szałwią. Chciałam najpierw przygotować roladki z szałwią i szynką parmeńską, ale w domu szynki nie miałam, a do sklepu mi się lecieć nie chciało. Zatem zamiast szynki postanowiłam dać co innego.
Jak wyszły? Całkiem smaczne, aczkolwiek jako że piersi drobiowe są ogólnie nieco suchawe, roladki najlepiej smakują z sosem. Zdecydowanie jeszcze nieraz je będę robiła, bo szałwia jednak to wspaniały dodatek do mięsa.

Na zdjęciach widać dużą ilość roladek, bowiem piersi drobiowe jakie miałam były tak duże, że poprzekrajałam je pół. Poza tym wolę przygotować takie dania w podwójnych ilościach, by mieć obiad na dwa razy.

SKŁADNIKI:

* 4 – 5 piersi z kurczaka
* 1 mozzarella
* kilka suszonych pimidorów w zalewie
* kilkanaście świeżych listków szałwi
* sól, pieprz, ulubiona przyprawa do mięsa
* 2 – 3 łyżki oleju lub łyżka masła
* pół lub 1 kostka rosołowa
* wykałaczki

Piersi z kurczaka rozbić lekko tłuczkiem (najlepiej przez worek, to ich nie podziurawimy). Jeśli są duże można je poprzekrajać na pół. Posolić i popieprzyć.
Mozzarellę pokroić w plasterki i po jednym plasterku położyć na każdym płacie mięsa.
Pomidory pokroić na małe kawałeczki i rozłożyć na serze. Przykryć to listkami świeżej szałwi.

Teraz najtrudniejsza część zadania. Mięso trzeba zgrabnie zwinąć w roladki spinając je wykałaczkami.

W głębokiej patelni rozgrzać odrobinę oleju i podsmażyć roladki. Opruszyć je przy tym jeszcze obficie ulubioną przyprawą do mięśa. Następnie wlać wodę (ok. 2 szklanki) i dorzucić pokruszoną kostkę rosołową. Przykryć i dusić, w zależności od wielkości rolad, ok. 25 – 35 min. W miarę potrzeby dolewać wody.

Gdy roladki będą gotowe przygotować sos. Najlepiej roladki wyłożyć na jakiś talerz, a do wywaru w którym się one gotowały domieszać to co zwykle dodajecie by otrzymać sos. U mnie jest to zwykle sos z torebki + łyżka musu śliwkowego albo jakiegoś ostrego sosu pomidorowego, np. cygańskiego + nieco śmietany + maggi i ewentualnie jeszcze inne przyprawy.

Roladki drobiowe z fetą, suszonymi pomidorami i bazylią

Małe roladki w ramach kolacji? Albo jako przystawka do bufetu na jakieś imprezce. Czemu nie. Smakują zarówno na ciepło jak i na zimno. I zawsze można w nich przeszmuglować sporo ziół. Ja oprócz bazylii dodałam jeszcze nieco tymianku i szałwi.
W przepisie podałam taką orientacyjną ilość skłądników. Wszystko bowiem zależy od tego jak duże i ile będziecie mieć piersi drobiowych.
W każdym razie polecam.

SKŁADNIKI:

* 600 g piersi drobiowych
* ok. 100 – 150 g sera feta
* ok. 150 g suszonych pomidorów z oliwy
* garść swieżycj liści bazylii
* ok. 200 – 300 g boczku w cieniutkich plasterkach
* sól, pieprz, papryka lub dowolna przyprawa do mięsa
* nieco masła lub oleju do smażenia

Piersi z kurczaka umyć, oczyścić z błonek i dokładnie osuszyć. Każdą pierś rozbić tłuczkiem (najlepiej poprzez folię spożywczą, wtedy mięso się nie drze). Jeśli wolicie większe roladki, które potem pokroicie na kawałki, to mozna piersi zostawić w całości tak jak są. Ja wolę mniejsze roladki, dlatego tez każdą pierś przecinam na poł, by mieć mniejsze płaty mięsa.

Każdy kawałek mięsa rozłożyć na platerku boczku (tak jak na zdjęciu). Boczek powinien wystawać poza mięso.

Rozbite piersi drobiowe obsypać mieloną papryką lub ulubioną przyprawą do mięsa, posolić i popierzyć.
Na każdy płat mięsa nałożyć kawałki suszonych pomidorów, pokruszoną fetę i listki bazylii ( lub też innych ziół jeśli macie).

Zwijąć roladki mięsa razem z boczkiem i by nam się nie rozwalały najlepiej je spiąć wykałaczkami.

Roladki można upiec na patelni (wtedy potrzebujemy odrobiny tłuszczu do pieczenia) lub włożyć je do żarodpornej formy i upiec w piekarniku (temp. 180°C, czas pieczenia w zależbności od piekarnika i wielkości roladek 35 – 45 minut).

Makaron z sosem pomidorowo – szpinakowym

Wiem, że ten sos wygląda mało apetycznie i mozeprzypoinac jakąś kupę, jednak uwierzcie, w tym wypadku walory smakowe znacznie przewyższają walory wzrokowe.

U mnie w domu wszyscy lubią makaron, ale niekoniecznie lubią by ciagle jako dodatek było do niego to samo. Zatem wiadomo, że eksperymentuję. I kiedyś właśnie tak powstał pierwszy raz ten pomidorowo – szpinakowy sos. I od tamtego pierwszego razu, co jakiś czas wraca na nasz stół, ciesząc zwłaszcza mnie i Olivera, szpinakowych wielbicieli.

Sos ten przygotowuję z użyciem suszonych pomidorów, bo są bardzo wyraziste w smaku. Jednak śmiało zamiast nich można użyc pomidorów świeżych (obranych jednak najpierw ze skórki) lub pomidorów z puszki. Po prostu dajecie jakie tam macie.

SKŁADNIKI (na 4 – 5 porcji):

* 1 paczka (500 g) makaronu
* 2 – 4 łyżki oleju
* 1 duża cebula
* 2 – 3 ząbki czosnku
* ok. 150 g suszonych pomidorów w zalewie
(lub ewentalnie kilka świeżych pomidorów, sparzonych i obranych ze skórki albo pomidory z puszki)
* ok. 100 ml śmietany
* ok. 2 czubate łyżki twarożka śmietankowego
* ok. 25 dkg mrożonego szpinaku
* sól, pieprz, odrobina startej gałki muszkatołowej

W dużym garnku postawić osoloną wodę na makaron.

Cebulę i pomidory drobno pokroić, czosnek przecisnąć przez praskę lub posiekać na drobno ostrym nożem. W głębokiej patelni lub w garnku rozgrzać nieco oleju. Wrzucić cebulę, czosnek oraz pomidory i leciutko podsmażyć. Dodać śmietanę oraż twarożek, zmiejszyć ogień i dusić wszystko jeszcze przez jakiś czas. Twarożek powinien się całkowicie rozpuścić. Dobrze posolić i popieprzyć.
Powstały sos najlepiej zmiksować przy pomocy miksera. Dzięki temu sos stanie się naprawdę kremowy.
Na koniec doprawić jeszcze solą, pieprzem i gałką muszkatołową.

Następnie do sosu dodać szpinak i dusić wszystko ciągle mieszając jeszcze przez kilka minut.

Na talrzach rozłożyć makaron i polać sporą porcją sosu. Lub możemy ugotowany i odcedzony makaron wmieszać do sosu jeszcze na patelni.