Ciasto rabarbarowo – migdałowe

W lodówce miałam jeszcze sporą ilość rabarbaru, więc pomyślałam, że zrobienie ciasta będzie najlepszym pomysłem. Przepis znalazłam już dawno temu w jakieś niemieckiej gazecie. I muszę powiedzieć, że jest to jedno z lepszych ciast rabarbarowych jakie jadłam. Dodatkowo robi się je naprawdę prosto i szybko. I nawet nie potrzeba do zrobienia tego pysznego ciasta miksera. Dlatego gorąco wszystkim polecam.

SKŁADNIKI (na ciasto robione w tortownicy o średnicy 26 cm):

na ciasto kruche:
* 120 g masła lub margaryny
* 90 g cukru
* 1 jajko
* 3 łyżki zimnej wody
* 250 g mąki
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia

na masę migdałową:
* 200 g kwaśnej śmietany
* 2 jajka
* 90 g cukru
* 80 g zmielonych migdałów

ponadto:
* ok. 700 – 800 g rabarbaru

Do jakieś miski wrzucić wszystkie składniki na ciasto kruche i dobrze wszystko zagnieść. Powstałe ciasto zawinąć w folię i włożyć na 20 minut do lodówki.
Gdy ciasto się chłodzi, umyć rabarbar, osuszyć go i pokroić na małe kawałeczki.
W osobnej misce przygotować masę migdalową mieszając ze sobą wszystkie podane na nią składniki (nie trzeba mikserem, wystarczy łyżką).

Teraz już włączyć piekarnik na 180°C.
Tortownicę wysmarować lekko margaryną. (Ja to robię przy pomocy kawałka papierowego ręcznika.) Dno i brzeg tortownicy wyłożyć schłodzonym ciastem. Wysypać na pokrojony rabarbar, a następnie zalać go masą migdałową.

Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika (180°C) i piec ok. 30 – 35 minut.

Ciasteczka waniliowo – anyżkowe

Kruche, słodkie i niesamowicie smakowite, mimo niezbyt wyszukanego wyglądu. Można posypać je cukrem pudrem lub ozdobić lukrem. Ale ciasteczka te są dość słodkie i nie potrzeba im dodatkowej słodkiej oprawy.

SKŁADNIKI (na ok. 40 sztuk):

* 280 g mąki
* 50 g mielonych migdałów
* 50 g mielonych orzechów
* 80 g cukru
* 2 łyżki cukru waniliowego
* 1 łyżeczka mielonego anyżku
* kilka kropel aromatu waniliowego
* szczypta soli
* 2 żółtka
* 200 g masła lub margaryny

Wszystkie składniki dobrze wymieszać i zagnieść na jednolite ciasto.
Ciasto owinąć w folię i włożyć na 30 min. do lodówki.
Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, kłaść na wyłożonej papierem pergaminowym blaszce. Każdą kulke nieco spłaszczyć widelcem.
Piec w temp. 175°C ok. 12 – 15 min.

Migdałowe ciasto bez mąki

Ciasto jest bardzo smaczne. Piecze się je bez grama mąki czy dodatkowego tłuszczu. By przełamać jego słodycz, dodaję często czerwone porzeczki. Choć oczywiście bez nich ciacho jest równie smakowite. Jest bardzo puszyste i właściwie, mimo że nie powala wyglądem, to z pewnością jest jednym ze smaczniejszych ciast. W dodatku bardzo prosto je przygotować.

SKŁADNIKI:

* 8 jajek
* 150 g cukru + 3 łyżki
* 350 g zmielonych migdałów
* 200 g porzeczek (niekoniecznie)

ponadto:
* odrobina masła i 1 łyżka kaszy manny do wysmarowania blaszki
* cukier puder

Nagrzać piekarnik na 180°C.
Naszykować sobie dwie miski. Rozbić jajka wbijając żółtka do większej miski, a białka do mniejszej. Do miski z żółtkami dodać 15 g cukru i ubić wszystko na puszystą masę. Następnie wmiksować do masy żółtkowej zmielone migdały.
Osobno ubić pianę z białek, stopniowo dosypując do niej 3 łyżki cukru.
Gdy piana będzie już ubita na sztywno, wmieszać ją delikatnie do masy migdałowej.
Jeśli chcemy do ciasta dodać porzeczki, należy je już teraz dodać do masy, delikatnie wszystko mieszając.

Tortownicę o średnicy 26 cm wysmarować lekko odrobiną masła i wysypać kaszą manną. Ciasto przełożyć do blaszki i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w temp. 180°C jakieś 25 minut. Po tym czasie ciasto powinno już mieć złoty kolor, więc należy go od góry przykryć papierem pergaminowym lub innym i piec jeszcze z 15 minut.
W sumie ciasto powinno siedzieć w piekarniku około 40 minut.

Po upieczeniu ciasto obsypać cukrem pudrem.
Zrobić sobie kawusię lub dobrą herbatę i zajadać.

Niedźwiedzie łapki

Te proste w przygotowaniu ciasteczka podbiją serca waszych dzieci. Co prawda jest nieco bawienia by niedźwiedzie łapki otrzymały migdałowe pazurki, ale warto. U mnie robią to pod moją kontrolą dzieci i na dobrą sprawę mamy wszyscy przy tym wiele frajdy.

SKŁADNIKI:

* 250 g masła lub margaryny
* 130 g cukru
* 1 cukier waniliowy
* 400 g mąki
* 2 łyżki kakao
* 2 łyżeczki cynamonu
* 1 łyżeczka zmielonego kardamonu lub przyprawy do pierników
* 5 żółtkek

ponadto:
* 150 g cukru pudru
* 3 łyżki soku z cytryny
* słupki migdałowe

Zmiksować masło z cukrem, cukrem waniliowym i żółtkami na puszystą masę.
Mąkę wymieszać z kakao, cynamonem i kardamonem lub przyprawą do pierników. Dodać ja do masy jajecznej i wszystko zagnieść na jednolite ciasto.
Formować z niego kulki wielkości orzecha włoskiego, nadać im nieco wydłużony, jajowaty kształt. Układać ciasteczka na blaszce wyłożonej papierem pergaminowym w dość dużych odstępach, bowiem sporo urosną. Każde ciasteczko spłaszczyć nieco dlonią.

Piec ok. 15 min. w temp. 180°C.

Po upieczeniu, gdy ciasteczka już ostygną, przygotować lukier, mieszając cukier puder z sokiem cytrynowym. Lukier powinien być bardzo gęsty. Jeśli będzie zbyt rzadki dosypać jeszcze nieco cukru pudru.
Posmarować lukrem koniuszek każdego ciasteczka, a następnie na mokry lukier przykleić po 5 słupków migdałowych. Odstawić ciasteczka aż lukier wyschnie.
Potem można się już nimi delektować.

Makaran z warzywami i sosem orzechowym

Zarówno ja jak i moi chłopcy bardzo lubimy dania z sosem orzechowym. Kapsel już niekoniecznie. Jako że jest teraz w Polsce i stołuje się u mojaj Mamy, to my z chłopcami dogadzamy sobie według naszych gustów. Tzn. ja dogadzam sobie i im.
No i dlatego dziś na obiad zrobiłam nam makaron z warzywami i sosem orzechowym. Pewnie smakowałoby jeszcze lepiej jakby znalażło się tam jakieś podpieczone mięsko, ale wegetariańskie obiady też są bardzo smaczne.

SKŁADNIKI:

* ok. 400 g makaronu
* 3 marchewki
* 1 mały brokuł
* kawałek kapusty (u mnie pekińska, ale może być zwykła biała)
* 1 czerwona papryka
* 1 cebula
* 2 ząbki czosnku
* 2 – 3 łyżki płaktów migdałowych
* nieco oliwy lub dobrego oleju
* 2 łyżki sosu sojowego
* sól, pieprz, odrobina chilli

na sos:
* mały kawałek imbiru (ok. 2 cm)
* 2 czubate łyżki masła orzechowego
* 2 łyżki sosu sojowego
* 1 łyżeczka miodu
* 250 ml rosołu/ bulionu (może być z kostki)
* 1 łyżeczka mąki
* szczypta chilli (niekoniecznie)

Przygotować sobie warzywa. Marchewkę obrać i pokroić na małe kawałki (u mnie w słupki). Umytą paprykę pokroić w paseczki, cebulę w kostkę, brokuł podzielić na różyczki. Kapustę poszatkować.
Na suchej patelni zrumienić nieco płatki migdałowe. Przełożyć je potem na talerzyk i odstawić.

Wstawić wodę na makaron.

Na dużej patelni rozgrzać odrobinę oliwy lub dobrego oleju. Wrzucić cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek i marchewkę. Podsmażyć jakieś 2 – 3 minutki. Następnie dodać paprykę, kapustę i brokuł. Wlać z 2 łyżki sosu sojowego i znowu chwilkę podsmażyć. Warzywa nieco posolić, popieprzyć, jeśli lubicie bardziej pikantnie to doprawić odrobiną chilli. Wlać nieco wody (ok. półtora szklanki), zmniejszyć ogień, przykryć patelnię pokrywką i dusić całość, aż warzywa zmiękną. Ale nie za długo. Powinny być bowiem nadal lekko chrupiące, a nie rozgotowane.

W czasie gdy warzywa się duszą, ugotować makaron i – osobno – przygotować sos.

Imbir setrzeć na tarce o małych oczkach lub bardzo drobniutko posiekać. W mniejszym garnku rozgrać odrobinę wody (2 – 3 łyżki), wrzucić do tego imbir, chwilkę podusić. Dodać sos sojowy, masło orzechowe i miód. Wlać bulion i cały czas mieszając ugotować z tego sos. Jak będzie zbyt rzadki, zagęścić go odrobiną rozrobionej mąki. Na koniec doprawić ewentualnie szczyptą chilli.

Gdy wszystko jest gotowe, nakładamy na talerze makaron, dodajemy warzywa, polewamy sosem, a całość posypujemy zrumienionymi płatkami migdałowymi.
Smacznego.

Faszerowana papryka – odsłona 2

Na obiad zrobiłam dziś faszerowaną paprykę. Farsz jednak nieco inny. Powiedzmy jest w nim więcej fantazji. Nam bardzo smakowało.

SKŁADNIKI (na ok. 10 papryk):

* 8 – 10 papryk
* woreczek ryżu
* 600 g mielonego mięsa
* 1 cebula
* ok. 1 szklanka mrożonego groszku
* 1 mała puszka kukurydzy
* 2 marchewki
* 1 – 2 garście migdałów bez skórki lub orzechów nerkowców lub orzeszków piniowych (dałam wszystkiego po trochu)
* sól, pieprz, przyprawa chińska, curry, garam masala, vegeta
* odrobina oleju

Na suchej patelni podprażyć migdały i orzechy. Przełożyć je na jakiś talerzyk i odstawić.
W osolonej wodzie ugotować ryż.

W międzyczasie pokroić w kostkę cebulę i marchewkę. Na dużej patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę i nieco podsmażyć. Dodać mięso, posolić i popieprzyć. Przyprawić nieco garam masalą, przyprawą chińską i curry i smażyć, co jakiś czas mieszając, kolene kilka minut. Teraz dodać pokrojoną w kostkę marchewkę i znów smażyć parę minut. Na samym końcu dorzucić groszek i kukurydzę. Znów kilka minutek smażyć.
Teraz można patelnię ściągnąć już z ognia. Do mięsa z warzywami dodać ugotowany ryż i podprażone orzechy i migdały.

Z papryk odciąć góry, wybrać nasionka. Do każdej papryki nałożyć do pełna farszu, poczym przykryć „kapelusikiem” (czyli odciętą górą). By owe „pokryweczki” się dobrze trzymały, najlepiej jest przytwierdzić je dwoma wykałaczkami.
Nafaszerowane papryki przełożyć do formy żaroodpornej. Do formy wlać też około 1 szklanki wody, przykryć od góry folią aluminiową i wstawić do piekarnika.

Piec około 30 – 40 minut w temp. 200°C.

Migdałowy makowiec

Uwielbiam makowce, ale ten w szczególności. Niezwykle aromatyczny, mięciutki i w ogóle niebo w gębie po prostu.

SKŁADNIKI:

na ciasto:
* 300 g zmielonego maku
* 200 g zmielonych migdałów
* 140 g miękkiego masła
* 1 szklanka cukru
* 5 jajek, oddzielnie białka i żółtka
* pół szklanki miodu
* pół szklanki mleka
* 2 jabłka, obrane i starte na tarce o dużych oczkach
* 2 – 3 łyżki likieru Amaretto
* kilka kropel aromatu migdałowego
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 100 g migdałów w slupkach
* dowolne ulubione bakalie: skórka pomarańczowa, rodzynki, śliwka suszona (posiekana), orzechy
– dodać po trochu co się lubi

na polewę i do dekoracji:
* 4 łyżki cukru
* 2 łyżki słodkiej śmietany
* 3 łyżki kakao
* 60 g masła
* 1 łyżeczka żelatyny
* płatki migdałowe

oraz
* tłuszcz i bułka tarta do formy

Masło zmiksować z cukrem na gładką masę, dodawać stopniowo po jednym żółtku, nadal miksując. Do Masy maślanej dodać stopniowo mak z proszkiem do pieczenia, mleko i zmielone migdały. Następnie dodać miód, jabłka, amaretto, aromat migdałowy,  migdały w słupkach i bakalie. Wszystko dobrze wymieszać. Gdyby masa była zbyt sucha dodać jeszcze trochę mleka. Pianę z białek ubić na sztywno, wmieszać do masy.

Ciasto przełożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą tortownicy. Piec w temp. 175°C ok. 50 – 60 min. Od połowy pieczenia przykryć od góry papierem, by ciasto nie za bardzo się spiekło od góry, podczas gdy środek jeszcze byłby mokry i niedopieczony.
Gdy ciasto upieczemy, poczekać aż przestygnie, potem ostrożnie wyciągnąć z tortownicy i przygotować polewę czekoladową:

Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości zimnej wody. Musi napęcznieć. Należy ją nieco podgrzać by się rozpuściła.
Masło, cukier, kakao, śmietanę rozpuścić na małym ogniu. Gdy masa się zagotuje dodać żelatynę  Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Jeszcze ciepłą polewą polać nasze ciasto. Posypać na górze płatkami migdałowymi.

Dwukolorowa babka kokosowa

Przepis przechował sie w starym zeszycie Mamy. Babka jest może nieco sucha, ale jak dla mnie jej mocno kokosowy smak wynagradza ten mankament. Najsmaczniejsza z jakąś dobrą gorącą herbatką.

SKŁADNIKI:

na ciasto 1:
* 80 g masła lub margaryny
* 120 g cukru
* 4 białka
* 1 opak. cukru waniliowego
* 150g mąki
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 3-4 łyżki mleka
* 120 g wiórków kokosowych

na ciasto 2 i polewę:
* 80 g masła lub margaryny
* 100 g cukru
* 4 żółtka
* 1 opak. cukru waniliowego
* 100 g mąki
* 1 opak. budyniu waniliowego
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 5 łyżki mleka
* 70 g słupków migdałowych

Najpierw zabieramy się za zrobienie ciasta 1: Margarynę utrzeć mikserem dodając stopniowo cukier, cukier waniliowy i po jednym białku (każde ucierać ok. 1/2 min). Następnie wmiksować mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz mleko. Na koniec dodać wiórki kokosowe.
Formę keksową (ok.30x11cm) natłuścić i wysypać mąką lub bułką tartą. Nałożyć ciasto i zrobić wzdłuż, przez środek zagłębienie.
Teraz kolej na ciasto 2:
30 g margaryny utrzeć dodając stopniowo 50 g cukru, cukier waniliowy i żółtka. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i budyniem. Wmiksować po łyżce wraz z mlekiem w masę.
Ciasto wyłożyć na ciasto numer 1.
I wreszcie robimy „polewę”:
Resztę margaryny (50 g) podgrzać, dodać cukier, resztę mleka i słupki migdałowe. Nieco przestudzić. Wystudzoną polewę rozsmarować delikatnie na surowym cieście.
Piec ok. 45-60 min. w temp. 175°C.

Palov – czyli pilaw po uzbekistańsku

Zapraszam was w kulinarną podróż do Uzbekistanu.
Kiedy wygrzebałam w swoich starych gazetach ten przepis, od razu przypadł mi on do gustu i postananowiłam go wypróbować. Co prawda prawdziwy pilaw to potrawa z ryżu i baraniny z dodadkiem wielu przypraw, ja jednak baraninę musiałam zastąpić mięsem z łopatki wieprzowej, bo akurat to miałam w domu. Przyznaję, iż miałam pewne obawy co też wyjdzie z tego kulinarnego eksperymentu. Ale całość okazała się bardzo smaczna.

SKŁADNIKI:

* ok. 2/3 szklanki ciecierzycy
* 500 g baraniny (ja miałam łopatkę wieprzową)
* kilka marchewek (ok. 400 – 500 g)
* 400 g ryżu
* 2 duże cebule
* 4 – 5 ząbków czosnku
* garść posiekanych migdałów
* garść rodzynek
* ok. 50 ml oleju
* pół łyżeczki kuminu
* pół łyżeczki zmielonych ziaren kolendry
* pół łyżeczki kardamonu
* pół łyżeczki kurkumy
* pół łyżeczki dowolnej mieszanki do mięsa (dodalam Curry Shawal Karl)
* sól, pieprz, chili
* 2 – 3 łyżki ketchupu (nie było tego w przepisie, dodałam od siebie)

Ciecierzycę namoczyć, najlepiej na całą noc.
W dniu przygotowywania potrawy opłukać ją z wody, w której była moczona. Zalać świeżą wodą, posolić i pogotować z pół godziny. Odcedzić na sitku.

Mięso pokroić na małe kawałki, cebulę w półtalarki, czosnek w plasterki, marchewkę w cienkie paseczki.
W dużym garnku albo w dużej głębokiej patelni rozgrzać olej. Wrzucić cebulę i czosnek i lekko podsmażyć. Następnie wrzucic mięso. Dobrze je posolić, popieprzyć i przyprawić dowolną przyprawą do mięsa. Smażyć przez kilka minut. Teraz dodać marchewkę i ciecierzycę i znowu przesmażyć całość kilka minut. Wreszcie wsypać ryż i wlać tyle wody, by było jej w garnku o jakieś 2 cm więcej, niż reszty potrawy (nie umiem tego lepiej wytłumaczyć, ale myślę, że wiecie o co chodzi). Wsypać przyprawy (kurkumę, kardamon, kolendre i kumin), przykryć garnek pokrywką i gotować całość jakieś 25 minut.
W tym czasie ryż powinien już wchłonąć większość wody. Dodać teraz rodzynki i migdały i gotować jeszcze wszystko, mieszając, az ryż całkowicie wchłonie wodę.

Gotowe.
Można na koniec domieszać nieco ketchupu. Według mnie fajnie wzbogaca on nieco smak tej potrawy. Ale oczywiście nie jest to konieczne.

Sałatka ryżowa z groszkiem i kalarepą

Zrobiłam te sałatkę po raz pierwszy i muszę przyznać, że naprawdę mi posmakowała. Zresztą nie tylko mi. Ma taki ciekawy, nieco egzotyczny, z lekką orzechową nutą smak. A przy tym jest prosta w przygotowaniu. Idealna do zabrania na jakąś imprezę, piknik lub do pracy w ramach drugiego śniadania. Serdecznie wam polecam.

SKŁADNIKI:

* 200 g długoziarnistego ryżu
* 2 szklanki mrożonego groszku
* 3 kalarepy
* 3/4 szklanki nerkowców lub migdałów w słupkach
* sól, pieprz

na dressing:
* 200 g kwaśnej śmietany
* 1 czubata łyżka majonezu
* 1 czubata łyżeczka masła orzechowego
* sok wyciśnięty z połówki cytryny
* 1 płaska łyżeczka curry

Ryż przepłukać na sitku. Wrzucić do garnka. Zalać 1,5 litra wody, dodać sól i ugotować do miękkości, ale na sypko.
W czasie gdy ryż się gotuje obrać kalarepy i pokroić je w kostkę.
W osobnym garnku zagotować osoloną wodę. Do wrzątku wrzucić pokrojone kalarepy i groszek. Gotować jakieś 7 – 10 minut. Następnie odcedzić na sitku.
Nerkowce lub migdały w słupkach podprażyć na suchej patelni.
W dużej misce wymieszać ugotowany na sypko ryż, kalarepę z groszkiem i orzechy. Posolić i popieprzyć.

Przygotować dressing miszając ze sobą wszystkie składniki. Dressing wmieszać w salatkę. Odstawić na godzinę do przegryzienia, wtedy sałatka smakuje najlepiej.

Smacznego