Pasta drobiowa z ananasem i curry

Pasty na chleb są u nas zawsze mile widziane. Nigdy się nie nudzą, a przy tym zawsze stanowią swoistą niespodziankę dla moich facetów. Bowiem po samym wyglądzie nie zawsze od razu poznać co namieszałam w środku. Tym bardziej chętnie tworzę nowe kreacje. Dzisiaj pasta drobiowa z ananasem, o lekkim smaku curry. Bardzo prosta i szybka do przygotowania. No i oczywiście bardzo smaczna.

SKLADNIKI:

* 200 – 250g pieczonych lub wędzonych filetów z piersi kurczaka lub indyka w plasterkach
* 4 plasterki ananasa z puszki
* 2 -3 młode cebulki
* 150 g twarożku
* 1 czubata łyżka majonezu
* pół łyżeczki pasty paprykowej lub koncentratu pomidorowego
* 1 czubata łyżeczka curry

Plastry indyka lub kurczaka, ananas oraz młodą cebulkę drobniutko pokroić. Wrzucić wszystko do miski. Przemieszać. Dodać twarożek, majonez, pastę z papryki lub koncentrat pomidorowy oraz curry. Wszystko dobrze wymieszać. Gotowe.

Kabuli – czyli pilaw po afgańsku

Kabuli jest to typowo afgański pilaw. Przygotowuje się go na bazie ryżu, z dodatkiem mięsa (jagnięciny, wołowiny lub drobiowego), marchwi i rodzynek. Do kabuli w zależności co mamy dodaje się też migdały, pistacje czy jakieś inne orzechy. Do tego przyprawy i odrobinę miłości z którą danie przygotowujemy. I tatadam mamy całkiem smakowitą potrawę.

Chętnie pokusiłabym się o zrobienie kabuli z jagnięciną, ale akurat nie miałam w domu. Zatem u mnie jest z mięsem drobiowym. I oczywiście jak w typowo arabskich daniach nie mogło zabraknąć bakalii.
Danie najczęściej przygotowuje się dusząc osobno marchewkę z bakaliami, a potem mieszając ją z całością, ale uznałam że po co sobie utrudniać życie, skoro można wszystko zrobić w jednym garnku / w jednej głębokiej patelni.

SKŁADNIKI (dla 4 – 6 osób):

* 400 g długoziarnistego ryżu (u mnie mieszany z dzikim ryżem)
* ok. 450 – 500 g mięsa (jagnięciny, wołowego lub drobiowego – ja miałam piersi dorobiowe)
* 2 cebule
* ok. 400 – 500 g marchwi
* olej do smażenia
* 2 łyżki koncentratu pomidorowego
* spora garść rodzynek
* garść migdałóww słupkach lub pistacji (ja miałam migdały w płatkach jedynie)
* sól, pieprz, mielona kolendra, mielony kardamon, garam masala

Ryż dobrze przepłukać, następnie zalać w jakieś misce wodą i odstawić do namoczenia na conajmniej dwie godziny.
Marchewkę obrać i pokroić w cienkie słupki. Mięso pokroić na małe kawałki, cebulę w kostkę.

W dużej głębokiej patelni lub szerokim płaskim garnku rozgrzać nieco oleju i podsmażyć na nim cebulę wraz z mięsem. Gdy mięso się już fajnie zarumieni, dodać koncentrat pomidorowy, dobrze wszystko przyprawić solą, pieprzem, kolendrą i garam masalą.
Całość dusić pod przykryciem, od czasu do czasu dolewając nieco wody, aż mięso będzie całkiem miękkie.

Dodać do tego marchewkę i wszystko dobrze wymieszać. Następnie dodać namoczony ryż, ewentualnie wlać jeszcze trochę wody. Przyprawić jeszcze dodając z pół łyżeczki kardamonu oraz trochę garam masali. Całość dusić nadal na małym ognou aż ryż wchłonie prawie całą wodę i będzie miękki.

Na koniec dodać rodzynki i migdały. Dusić jeszcze jeszcze jakieś 5 minut, lub wyłączyć już piec, ale pod przykryciem jeszcze danie kilka minut potrzymać, aż ryż całkowicie wchłonie całą wodę.

Dewolaje z masłem ziołowym

Przepis zamieszczam na specjalna prośbę Krzysia.

Dewolaje czyli kotlety de volaille ludzie robią różnie, nadziewane serem i pieczarkami lub jeszcze innymi specyfikami. Dla mnie dewolaje to takie, które nadziewane są masłem ziołowym, z czosnkiem, pietruszką czy szczypiorkiem. Od tego masełka robią się takie potem soczyste, aromatyczne, no po prostu pyszne.

SKŁADNIKI:

* 4 – 5 ładne piersi z kurczaka
* sól, pieprz
* 4 – 5 łyżek masła ziołowego*
* 1 jajko + 2 żółtka
* bułka tarta
* olej do smażenia
* wykałaczki (właściwie niekoniecznie)

*) Masełko ziołowe możemy kupić w sklepie lub przygotować sobie sami. Np według tego przepisu. lub jeszcze lepiej ze świeżymi ziołami. Wtedy do ok. pół kostki masła należy wmieszać po łyżce dobrze posiekanej pietruszki i szczypiorku oraz posiekanego dużego lub 2 mniejszych ząbków czosnku. Posolić je i popieprzyć.

Piersi z kurczaka rozłożyć (można lekko nadkroić) i roztłuc przez woreczek delikatnie (ja to robię tą drewnianą częścią tłuczka) na kotlety.

Przygotować sobie roztrzepane jajko i bułkę tartą do panierowania. Przy czym jajko posolić i popieprzyć.

Na każdego kotleta położyć po łyżce masła ziołowego (można uformować je w wałeczek). Potem każdego kotleta wziąć w dłoń, zwinąć w podłużną roladę i od razu zapanierować. Jak wszystko ładnie dociśniemy, to masło powinno nam tak posklejać kotleta od środka, a panierka z zewnątrz, iż nie będą nam potrzebne wykałaczki. Ale jeśli sobie niezbyt z tym radzimy, to oczywiście możemy sobie nimi pomóc.

Tak przygotowane kotlety upiec w głębokim oleju ze wszystkich stron na złoto pilnując by się nam nie przypaliły. Gotowe.

Szaszłyki z kurczaka i ananasa

Idealne na grilla. My zjedliśmy je z dodatkiem ugotowanego z przyprawami ryżu, dipem z curry i zieloną sałatą. I to był bardzo fajny obiad. Serdecznie polecam, bo szaszłyki są naprawdę proste do przygotowania, a smakują rewelacyjnie.

SKŁADNIKI:

* 5 – 6 piersi z kurczaka
* 1 większy ananas

na marynatę:
* 1 czubata łyżka przyprawy do kurczaka
* 1 płaska łyżeczka curry
* 1 płaska łyzeczka papryki słodkiej
* ćwierć łyżeczki chilli (można pominąć jeśli nie lubicie ostrego)
* 1 – 2 łyżki keczapu
* 5 – 6 łyżek olieju

dodatkowo:
* patyczki do szaszłyków

Piersi z kurczaka ewentualnie umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Pokroić na kawałki i wrzucic do jakieś miski.

Przygotować marynatę mieszając przyprawy z keczapem i olejem. Dolać nieco wody, by marynata miała konsystencję lekko lejącej się papki. Wlać ją do mięsa, dobrze wymieszać i odstawić mięso na jakieś pół godziny.

Ananasa najlepiej przekroić na ćwiartki. Wyciąć twardy środek i odkroić twardą skórkę. Pokroić na kawałki.

Na patyczki do szaszłyków nadziewać na przemian po kawałku zamarynowanego mięsa i ananasa.
Szaszłyki upiec na grillu, patelni lub w piekarniku.

Kotlety hawajskie na pieczonych kartoflach

Mam dla was obiadową propozycję. Bardzo dobrą i prostą do przygotowania. Jeśli macie w domu piekarnik, to danie można przygotować w dużych ilościach na raz (dla większej liczby osób). Jeśli piekarnika nie macie, to też da się zrobić na patelni, ale wtedy wymaga więcej doglądania. Tak czy siak polecam, bo dobre.

SKŁADNIKI:

* piersi drobiowe pokrojone w cienkie kotlety (ilość dowolna)
* ziemniaki (dużo)
* 1 puszka ananasa w plasterkach
* ok. 400 g gęstej kwaśnej śmietany lub creme fraiche
* kilka plasterków sera gauda lub innego żółtego
* ok. 100 ml oleju lub oliwy
* 1 łyżeczka curry
* 1 łyżeczka rozmarynu
* 1 łyżka ulubionej przyprawy do mięsa, np przyprawy do kurczaka
* 1 łyżka słodkiej papryki
* pół łyżeczki ostrej papryki
* ćwierć łyżeczki cynamonu
* pół łyżeczki czosnku
* 1 łyżeczka miodu lub jakiś powideł

Przygotować marynatę do mięsa.
Do jakieś miseczki wlać nieco oleju (na oko jakieś 50 ml), dodać łyżeczkę miodu lub np powideł śliwkowych. Wsypać przyprawy: nieco soli, ulubioną przyprawę do mięsa, paprykę, chilli i nieco cynamonu. Dobrze wszystko wymieszać. Jeśli marynata będzie miała konsystencję pasty, to dolać nieco wody.
Tak przygotowaną marynatą posmarować mięso i odłożyć je do lodówki.

Ziemniaki obrać, umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem i pokroić na plastry grubości ok pół cm. Kartofle przełożyć do dużej miski. Wlać nieco oleju lub oliwy, wsypać rozmaryn, sól i czosnek. Dobrze wszystko wymieszać.
Tak natłuszczone i przyprawione ziemniaczki przełożyć na wyłożoną papierem pergaminowym blaszkę (taką na cały piekarnik).
Piec w temp. 200°C około 25 – 35 minut (w zależności od rodzaju kartofli i piekarnika).

Odcedzić na sitku ananasa z zalewy, ale zalewę zachować.
W jakieś miseczce rozmieszać śmietanę dodając do niej curry oraz nieco (jakieś 3 – 4 łyżki) ananasowej zalewy. Posolić jeszcze do smaku i gotowy dip odstawić na razie do lodówki.

Gdy ziemniaki w piekarniku będą już prawie miękie, zmniejszyć temperaturę na 175°C. Na patelni podsmażyć leciutko nasze kotlety (nie długo, zaledwie po 2 minutki z każdej strony).

Podsmażone kotlety wyłożyć na ziemniakach. (Ja upieczone ziemniaki najpierw przełożyłam do porcelanowych form żaroodpornych, bo w takiej ładniej później podawać na stół, ale oczywiście wcale nie jest to potrzebne.)
Każdego posmarować nieco przygotowanym wcześniej dipem. Na to nałożyć po plasterku lub połówce plasterka ananasa, a na wierzch przykryć plasterkiem żółtego sera.
Blaszkę ponownie wstawić do piekarnika. Zapiekać jeszcze jakieś 15 minut, aż ser się ładnie roztopi.

Podawać z wcześniej przygotowanym dipem.
Smacznego.

Duszone ogórki z kurczakiem i ziemniakami

Schmorgurken czyli ogórki na ciepłe do obiadu w Niemczech są tak popularne jak u Polsce np mizeria. Dla mnie fakt, iż świeże ogórki można przygotowywać na ciepło był swego rodzaju nowością. Ale od kiedy pierwszy raz spróbowaliśmy i bardzo nam zasmakowało, to teraz co jakiś czas urozmaicam nasze obiady różnego rodzaju duszonymi ogórkami. Dziś bardzo smaczne obiadowe danie jednogarnkowe. Co prawda najpierw trzeba osobno ugotować kartofle, ale to można zrobić nawet i dzień prędzej. Można też wykorzystać kartofle jakie nam zostaną z obiadu właśnie z dnia poprzedniego.
Tak czy siak, jesli nie boicie się próbować nowych smaków, np w postaci ogórków na ciepło, to serdecznie polecam.

SKŁADNIKI (dla 4 osób):

* ok. 700 g kartofli
* ok. 450 g piersi drobiowych
* 2 cebule
* 3 ząbki czosnku
* 1,5 – 2 długie ogórki sałatkowe
* pęczek koperku
* nieco oleju
* ok. 100 ml śmietany
* 1 łyżka mąki
* 1,5 czubatej łyżeczki domowej wegety (lub ewentualnie 1,5 kostki rosołowej)
* sól, pieprz, przyprawa do gyrosa lub inna ulubiona przyprawa do mięsa

Ziemniaki obrać i postawić w osolonej wodzie, by się ugotowały. Odcedzić i odstawić by nieco przestygły. Można to zrobić dzień prędzej.

Mięso pokroić na mniejsze kawałki. Wrzucić do jakieś miski, posolić, popieprzyć, obsypać przyprawą do gyrosa lub inną ulubioną pryzprawą do mięsa. Wlać 1 łyżką oleju i dobrze wszystko wymieszać. Odstawić na conajmniej pół godziny do lodówki.

Cebule obrać i pokroić w piórka. Czosnek posiekać.
W głębokiej patelni lub w większym garnku rozgrzać nieco oleju, wrzucić na to zamarynowane mięso, czosnek i cebulę. Co jakiś czas mieszając podsmażyć, do momentu aż mięsko nabierze ładnego kolorku.

W tym czasie obrać ogórki i wyciąć z nich lub wydrążyć łyżeczką wodnite części z nasionkami. Tak przygotowane ogóreki pokroić na mniejsze 2 – 3 centymetrowe kawałki. Dodać do mięsa i dusić całość kolejne 10 minut. Ogórki puszczą nieco wody, gdy ona odparuje wlać znowu nieco nowej (ok pół szklanki).

Teraz pokruszyć do tego kostkę rosołową lub wsypać domową vegetę oraz dodać pokrojone na mniejsze kawałki ugotowane ziemniaki. Całość przemieszać i znowu dusić przez kilka minut. Pamiętać o tym by dolewać wody, jeśli odparuje.
Wreszcie wymieszać mąkę ze śmietaną i jeśli trzeba odrobiną wody i wlać do naszego dania. W ten sposób powstanie nieco sosu. Nie ma go być jednak za dużo, ale na tyle, by nasze danie nie było za suche.
Na koniec posiekać koperek i posypać nim nasze danie. Ewentualnie jeszcze wszystko doprawić według uznania.
I gotowe.
To naprawdę jest dobre, zatem polecam i smacznego.

Spaghetti Halloween

Makaron jest cudowynym wynalazkiem. Można go bowiem przyrządzać na setki rozmaitych sposobów. I nigdy się nie znudzi. U mnie dziś w wersji halloweenowej. Zwłaszcza, iż kiedy zobaczyłam w sklepie czarny makaron, to już wiedziałam, że razem z dynią będzie się świetnie prezentował na talerzu. Co prawda serduszka na talerzach może niezbyt tu pasują, ale co tam.
Wszystkim nam smakował, mimo że była to moja premiera jeśli chodzi o sos na bazie dyni. Ale sezon dyniowy właśnie trwa, a ja uwielbiam dynie. W piekarniku mam kolejną dyniową kreację, ale o tym napiszę wam innym razem.

SKŁADNIKI (na 4 – 6 porcji):

* 500 g spaghetti (idealne są czarne)
* 500 g piersi drobiowych
* 1 mała dynia Hokkaido (taka do 1 kg)
* 1 cebula
* 3 ząbki czosnku
* 4 czubate łyżki sosu cygańskiego
* 1 łżeczka domowej vegety lub 1 kostka rosołowa
* sól, pieprz, garam masala
* odrobina oleju

Dynię oczyścić, obrać i pokroić w grubą kostkę. Mięso pokroić na małe kawałeczki, cebulę w drobną kostkę. Na dużej patelni lub w garnku rozgrzać olej, wrzucić kawałki mięsa, posolić i popieprzyć. Smażyć przez 2 – 3 minutki. Następnie dodać pokrojoną na drobno cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, garam masalę lub inne dowolne przyprawy jakie lubicie i smażyć do momentu, aż mięsko będzie już ładnie przyrumienione. Teraz dodać pokrojoną w kostkę dynię, dolać niecałą szklankę wody, dorzucić vegetę  lub pokruszoną kostkę rosołową i wszystko dusić przez kilkanaście minut, co jakiś czas mieszając. Kiedy dynia będzie już miękka, dodać sos cygański. Wszystko chwile pogotować. Powinno być już dość pikantne od samego sosu cygańskiego, ale jeśli komuś mało, można doprawić sobie według uznania.
Podawać z ugotowanym w międzyczasie spaghetti.

Czarne spaghetti, takie jak u mnie, prezentują się z tym dyniowym sosem idealnie. Jednak sos smakuje z każdym rodzajem makaronu, również w tradycyjnym makaronowym kolorze.

Mooloogoo Thani – pyszna zupa z Nepalu

W planach na dziś pieczenie urodzinowych ciast. Zatem obiad musiałam przygotować na szybko. Ta pożywna, przepyszna zupa z Nepalu wydała mi się w sam raz odpowiednia na taki właśnie dzień. Jest w sumie prosta w przygotowaniu i nie wymaga jakiś wyszukanych, mało dostępnych składników. A naprawdę oczarowuje swoim smakiem. Wszyscy ją uwielbiamy.
Polecam wam tę zupę bardzo gorąco. Jestem bowiem pewna, że i was smakowo zachwyci.

SKŁADNIKI (dla 4 osób):

* 2 łyżki oleju
* 1 łyżka masła
* 2 ząbki czosnku
* kawałek imbiru ok. 3 cm
* 1 duża cebula
* szczypta kurkumy
* pół łyżki curry
* 1 większe jabłko
* 2 – 3 pomidory
* 2 łyżki mąki z cieciorki
* 300 ml mleka kokosowego
* 750 ml bulionu lub rosołu (może być zwykła woda z dodatkiem 2 czubatych łyżeczek domowej wegety)
* 1 liść laurowy
* świeżo zmielony pieprz
* ok. 400 g piersi z kurczaka
* ok. 200 g ryżu
* sól
* pół pęczka świeżej kolendry lub pietruszki

Postawić ryż, by się ugotował w osolonej wodzie.

Czosnek i imbir drobniutko posiekać, cebulę pokroić w kostkę.
W głębokiej patelni lub w garnku rozgrzać olej z masłem. Wrzucić posiekany imbir z czosnkiem, podsmażyć przez minutkę. Dodać cebulę, kurkumę i curry. Smażyć wszystko kolejną minutkę. Potem wlać rosół lub bulion . Jabłko obrać i pokroić w drobniutką kostkę. Wrzucić do gotującej się zupy. Dodać mleko kokosowe, liść laurowy oraz mąkę z cieciorki. Dobrze wszystko wymieszać.
Pomidory zalać wrzątkiem, odczekać z 1 – 2 minuty, potem naciąć je na krzyż, obrać ze skórki, pokroić w kostkę i także wrzucić do zupy.
Włożyć do zupy na koniec mięso i gotować całość na małym ogniu przez około 35 minut.

Po tym czasie wyłowić z zupy liść laurowy i mięso. Zupę popieprzyć świeżo zmielonym pieprzem i zmiksowyć w blenderze.
Mięso pokroić w drobne paseczki. Kolendrę umyć, poobrywać z niej same liście, nieco posiekać.

Zupę podawać z ugotowanym ryżem i kawałkami mięsa. Posypać kolendrą lub dodać plasterek cytryny.

Kurczak a la KFC

Przepis znalazłam na blogu Kasi, tu.
Kto z was lubi kurczaki w KFC?
No ba, a kto nie lubi. Podobnego kurczaka mozna sobie zaserwować w domu. Zwłaszcza, kiedy np gotujemy sobie w domu rosół i ugotowany kurczak zostaje nam niejako jako produkt uboczny.

SKŁADNIKI (dla 4 osób):

* 2 -3 duże piersi z kurczaka lub po prostu 1 cały kurczak najlepiej ugotowane przy okazji robienia rosołku
* bardzo gęste ciasto naleśnikowe (mąka, mleko, jajko, sól)
* ½ łyżeczki pieprzu cayenne
* 1 łyżeczka słodkiej papryki
* 1 szklanka bułki tartej
* 2 szklanki rozdrobnionych płatków kukurydzianych
* olej do głębokiego smażenia

Piersi lub kurczaka gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, najlepiej razem z tymi wszystkimi warzywami jakie bierzemy do przygotowania dobrego rosołu. (Kurczak nabierze lepszego smaku). Gdy kurczak będzie juz miekki, kroimy na mniejsze kawałki. Następnie przygotowujemy gęste ciasto naleśnikowe i dodajemy do niego cayenne i paprykę. Każdy kawałek kurczaka obtaczamy w cieście a następnie obtaczamy w panierce przygotowanej z bułki i płatków. Smażymy w głębokim oleju do chwili zarumienienia. W środku miękkie i delikatne mięsko, na zewnątrz pikantna i chrupiąca panierka.