Kolorowe warzywne zapiekanki z jajkiem

Już ponad miesiąc jak nie jem mięsa. Oczywiście moi faceci wegeterianami nie zostali, więc dla nich nadal przyrządzam mięsne potrawy. Mój organizm natomiast w ogóle nie upomina się o mięsko. Co prawda raz czy dwa kusiły mnie zapachy dochodzące z talerzy chłopaków, ale przygotowuję dla siebie również pyszności. Kolorowe i smaczne. Najlepsze jest to, że i moi panowie częściej sięgają po moje warzywne kreacje. Bo tak fajnie wyglądają.

Dziś przygotowałam małe kolorowe warzywne zapiekanki z jajkiem. Jeśli nie posiadacie małych foremek do zapiekanek, można użyć tutaj głębokich talerzy lub jakieś porcelanowe miseczki.

SKŁADNIKI (na 5 – 6 mniejszych zapiekanek):

* 1 duża papryka, u mnie pomarańczowa
* 2 cebule
* 2 – 3 większe ziemniaki
* 1 fenkul
* 1 – 2 małe cukinie
* 4 – 5 ząbków czosnku, przeciśnięte przez praskę
* kilka pomidorków koktajlowych
* 2 – 3 łyżki posiekanej natki pietruszki i szczypiorku
* 2 – 3 łyżki posiekanych orzechów włoskich
* 5 – 6 jajek
* sól, pieprz, ewentualnie inne ulubione przyprawy, np zioła prowansalskie, curry, garam masala itp
* 3 – 4 łyżki oleju

Najpierw musimy przygotować warzywa: umyć i pokroić. Fenkuł przekroić na pół, wyciąć ze środka twardy głąb, a resztę pokroić w cieniutkie paseczki/półtalarki, tak jak się kroi cebule. Paprykę pokroić w paseczki, cebule w półtalaraki, ziemniaki i cukinie w plasterki.

Włączyć piekarnik na 175°C.

W głębokiej patelni lub w woku rozgrzać olej, wrzucić na to ziemniaki, cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażyć wszystko co jakiś czas mieszając przez kilka minut. Następnie dorzucić paprykę, cukinię i fenkuł i podsmażyć wszystko jeszcze przez kilka minut. Warzywa posolić, popieprzyć i ewentualnie doprawić innymi ulubionymi przyprawami (ja dodałam nieco ziół prowansalskich oraz curry).

Podsmażone warzywa przełożyć do niewielkich foremek do zapiekania lub jakiś porcelanowych głębokich talerzy lub miseczek. W każdej porcji utworzyć na środku niewielkie wgłębienie i wbić tam po jednym jajku.

Pomidorki koktajlowe umyć i poprzekrajać na połówki. Na każdej porcji umieścić po kilka pomidorków. Posypać nieco orzechami i posiekanymi ziołami.

Foremki (lub talerze) wstawić teraz do nagrzanego piekarnika i zapiekać ok. 18 minut.

Smacznego.

Shakshuka

Shakshuka to potrawa wywodząca się z kuchni tunezyjskiej, ale bardzo popularna we wszystkich krajach arabskich. Najczęściej podawana na śniadanie. Jednak nadaje się doskonale równiez na obiad czy kolację, bo danie jest bardzo sycące. Co to jest owa tajemnicza shakshuka? Ano nic innego jak jajka sadzone w sosie pomidorowym. Chociaż to niekoniecznie jest sos jako sos. Bardziej pysznie zasmażone pomidory. Oczywiście są różne wersje tej tradycyjnej potrawy i tam gdzie jest ona popularna zapewne każda gospodyni przyrządza ją nieco inaczej. Można zatem dodać jakieś dodatkowe warzywa, mięso, kiełbaski czy nawet rybę. Jak tam kto woli i lubi. Ja przepis podaje w tej wersji jaką najbardziej lubimy my.

SKŁADNIKI (na 1 dużą patelnię, dla 4 – 5 osób):

* 5 – 6 dużych pomidorów
* 1,5 – 2 cebule
* 3 większe ząbki czosnku
* 1 czerwona papryka
* 1 papryczka chili (pominąć jeśli lubicie wersję łagodną)
* 8 jajek
* nieco oliwy
* pół łyżeczki kuminu
* pół lub 1 łyżeczka słodkiej papryki
* sól, pieprz
* nieco posiekanych świeżych ziół według uznania (może być pietruszka lub kolendra, lub bazylia, lub lubczyk – co tam macie i lubicie)

Pomidory naciąć na krzyż, zalać wrzątkiem na jakieś 3 – 4 minutki, potem opłukać zimną wodą i obrać je ze skórki. Pokroić na małe kawałki (wyrzucając wodnite środki z nasionkami).
Paprykę umyć, oczyścić i najlepiej obrać nożykiem (lub specjalnym obierakiem) ze skórki. Pokroić na małe kawałki, najlepiej w paseczki. Cebule pokroić w kostkę. Czosnek drobniutko posiekać. Jeśli lubicie na ostro to pokroić drobniutko też papryczkę chilli.

Na patelni rozgrzać nieco oliwy i wrzucić na to poskroje cebulę, paprykę i czosnek (w wersji pikantnej też chilli). Smażyć przez kilka minut. Następnie dorzucić pokrojone pomidory i znowu smażyć co chwila mieszając. W międzyczasie dodać kumin, słodką paprykę, posolić i popieprzyć. Wszystko zasmażyć jakieś 5 – 10 minut mieszając, ale jeśli bedzie robiło się za suche, można dolać odrobine wody. Na koniec wbić jajka i smażyć już bez mieszania do momentu aż zetną się białka (najlepiej jak patelnię przykryje się pokrywką). I właściwie gotowe. Posypać jeszcze posiekanymi ziołami i delektować się pysznym smakiem.

Jajka dla zakochanych

Takie śniadańko czy kolacyjka zawsze wpłynie bardzo pozytywnie na tych, których kochacie.
„Przez żołądek do serca” mówi stare przysłowie i wierzcie, iż dużo w tym prawdy. Kogóż zresztą nie ujęłoby takie danie…

SKŁADNIKI:

* średniej długości cienkie parówki
* jajka (jeśli są małe to tyle ile macie parówek, jeśli większe można dać mniej)
* posiekany szczypiorek
* sól, pieprz

oraz:
* wykałaczki
* odrobina tłuszczu do smażenia

Parówki przeciąć wzdłuż pozostawiając jednak kawałeczek nieprzecięty. Wygiąć końce parówki i spiąć wykałaczką w kształt serca. Na patelni rozgrzać tłuszcz i wyłożyć na nią paróweczkowe serca. Podsmażyć chwilkę z jednej strony.
W tym czasie do miski rozbić jajka, roztrzepać je tak jak na jajecznicę, doprawić solą i pieprzem.

Parówkowe serca przewrócić delikatnie (najlepiej przy pomocy dwu widelców) na drugą stronę. Wlać jakąś chochelką w każde serduszko masę jajeczną. Posypać szczypiorkiem.
Przykryć patelnię pokrywką i piec do momentu aż jajka się ładnie zetną.

Smacznego.

I życzę wam, by po takiej kolacyjce wasi ukochani kochali was jeszcze więcej.

Pasta serowo – jajeczna

Domowej produkcji pasty na chleb nie tylko dobrze smakują, ale potem – kiedy je już mamy – pozwalają nam przyrządzic smaczne kanapki w mgnieniu oka. Pasty można robić przeróżne, wszystko zależy od naszych własnych smaków i od tego co akurat mamy w lodówce.
Ta pasta jest jedną z naszych ulubionych. Prosta w przygotowaniu i naprawdę smaczna.

SKŁADNIKI:

* ok 180 żółtego sera
* 6 ugotowanych na twardo jajek
* 2 – 3 łyżeczki świeżego lub suszonego szczypiorku
* 1 – 2 ząbki czosnku
* 2 łyżki majonezu
* 2 łyżeczki musztardy
* sól, pieprz

Ser i jajka zetrzeć na tarce. Wrzucić do miski. Dodać szczypiorek, posiekany drobniutko lub przeciśniety przez praskę czosnek, majonez i musztardę. Wszystko dobrze wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem.

Pastę przechowywać w lodówce. Nadaje się do spożycia do trzech dni od przyrządzenia.