Szarlotka z pianką

Ciasto w sumie proste do przygotowania. A smakuje po prostu bosku. Rozkosz dla podniebienia. A skoro nawet mój Kapsel się nim zachwycał, to to coś znaczy. Bo Kapsel raczej nie jest smakoszem ciast.

Ilość składników na ciasto pieczone w blaszce o wymiarach 30 x 40 cm.

SKŁADNIKI:

na ciasto:
* 450 g mąki pszennej
* 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
* 180 g cukru
* 2 łyżki cukru waniliowego
* 250 g masła lub margaryny
* 5 żółtek

na piankę:
* 5 białek
* szczypta soli
* 1 niepełna szklanka cukru
* 1 opakowania budyniu waniliowego bez cukru

ponadto:
* ok. 2 kg jabłek
* garść rodzynek
* garść orzechów (u mnie włoskie)
* 1 łyżeczka cynamonu (u mnie przyprawa do szarlotek)
* kilka kropel aromatu pomarańczowego (niekoniecznie)
* 1 niecała łyżka bułki tartej
* cukier puder do opruszenia

Jabłka obrać i pokroić w drobniutką kostkę. Wrzucić do dużego garnka. Smażyć aż jabłka puszczą sok. Dodać rodzynki i posiekane orzechy i smażyć jeszcze do momentu aż jablka zaczną się rozpadać. Na koniec dodać jeszcze cynamon i aromat pomarańczowy.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Dodać cukier, cukier waniliowy, masło lub margarynę oraz żółtka. Wszystko zagnieść by powstało ciasto kruche.

Blaszkę wysmarować lekko masłem lub margaryną i wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód wyłożyć około 3/4 ciasta i ponakłuwać widelcem. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 180ºC przez około 15 – 20 minut. Pozostałą część ciasta włożyć na razie do zamrażarki.

Jak już ciasto bedzie około 10 minut w piekarniku zacząć ubijać białka. Dodanie do białek szczypty soli powoduje, że znacznie szybciej się ubijają. Stopniowo wsypywać cukier cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Na koniec powoli dosypać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił.

Podpieczony spód lekko posypać bułką tartą a następnie wyłożyć na to podsmażone wcześniej jabłka. Na jabłkach delikatnie rozsmarować pianę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 – 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.

Wegańskie ciasteczka na bazie owoców i płatków owsianych

Kiedy dni są takie jak dziś, niezbyt sloneczne a za to z deszczykiem, to piekę nam ciasteczka. Bez mąki, bec cukru, jedynie na bazie owoców, płatków owsianych i przypraw. Ot można powiedzieć, że zdrowe ciasteczka, do kawki w sam raz. A w dodatku są bajecznie proste do przygotowania, zatem polecam.

SKŁADNIKI:

* 3 średniej wielkości jabłka
* 3 banany
* 3 marchewki
* 1 łyżeczka cynamonu
* pół łyżeczki imbiru
* pół łyżeczki kurkumy
* pół łyżeczki kardamonu
* 15 łyżek płatków owsianych
* garść posiekanych orzechów, pestek slonecznika lub co tam macie

Jabłka i marchewki obrać i zetrzeć na tarce do dużej miski. Marchewkę trę na małych oczkach, a jabłka na większych. Obrane banany rozgnieść widelcem i wymieszać z jabłkami i marchewką. Wsypać do tego przyprawy i wymieszać. Następnie dodać płatki owsiane i znowu wymieszać. Jakby masa była zbyt mokra (np jabłka i banany będą duże) to można dostypać jeszcze nieco płatków owsianych.

Z powstałej masy formować ciasteczka i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp. 200°C około 15 – 20 minut.
Po upieczeniu najlepiej je ostudzić na kratce. Gotowe.

Jabłkowe muffiny z orzeszkami ziemnymi

Jak dobrze poszperam w kuchennych szafkach, to zawsze znajdę tyle składników, z których można stworzyć coś fajnego. Tak było i tym razem. Normalnie do ciasta muffinowego dodaję zwykle maślanki lub jogurtu. Nie było jogurtu, ale znalazł się słoik z musem jabłkowym. Mąka w domu jest zawsze. Tak samo jak olej czy jabłka… Trochę pomyślunku i oto są. Smakowite muffinki pachnące cynamonem i pieczonymi jabłkami.

SKŁADNIKI (na 12 sztuk):

suche:
* 150 g mąki zwykłej
* 100 g mąki orkiszowej
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 1 łyżeczka sody
* 1 łyżeczka cynamonu
* garść opłukanych z soli, nieco posiekanych orzeszków ziemnych

mokre :
* 1 jajko
* 150 g cukru
* 80 ml oleju
* ok. 1,5 szklanki musu jabłkowego

ponadto:
* 2 jabłka
* 4 łyżki cukru zmieszane z niepełną łyżeczką cynamonu

Orzeszki ziemne opłukać z soli, wysuszyć na papierowym ręczniku i nieco posiekać.
Nagrzać piekarnik do 180°C.
W średniej misce wymieszać wszystkie suche składniki. Jeśli nie macie mąki orkiszowej, można użyć jedynie mąki zwykłej. Ważne by w sumie było mąki 250 g.
W większej misce wymieszać składniki mokre. Do mokrych wsypać suche i wszystko dobrze wymieszać.
Ciasto nałożyć do foremek na muffiny.
Obrać jabłka, pokroić je na cienkie plasterki. W każdą muffinkę wepchnąć po 3 kawałki jabłka.
Na koniec posypać muffinki cynamonowym cukrem.

Potem włożyć je do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 180°C ok. 20 – 25 min.

Wiewiórka

Z pewnością to ciasto jest znane wielu z was. Przepis mam od wieków, jest takim typowym „babcinym” przepisem przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
Znalazłam w domu ostatnie włoskie orzechy z tamtego roku (tu dziekuję Pati) i jakoś nie mogłam się oprzeć, żeby nie upiec…

SKŁADNIKI:

* 1 szklanka cukru
* 4 jajka
* 2 szklanki mąki
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 1 łyżeczka sody
* pół szklanki oleju
* 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
* 3 duże jabłka (lub 4 – 5 mniejszych)
* cukier puder

oraz
* tłuszcz i bułka tarta do formy

Jajka ubić z cukrem. Mąkę starannie wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą. Wmiksować stopniowo w masę jajeczną. Nadal ucierając powoli wlewać olej. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o dużych otworach. Gładkie ciasto dokładnie wymieszać z orzechami i jabłkami.
Przełożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą formy. Piec ok. 35 – 40 min. w temp. 180°C.

Na koniec zrobić lukier lub posypać cukrem pudrem.

Gofry jabłkowe

Wyciągnęłam z szafki kuchennej długo już nie używaną gofrownicę. Do Olivera przyszli koledzy. Napiekłam im zatem gofrów. Dobrych, z jabłkami i migdałami w środku. Wygląda na to, że się chłopaki ucieszyli.

SKŁADNIKI (na ok 8 okrągłych gofrów):

* 120 g masła lub margaryny
* 80 – 100 g cukru
* 4 jajka
* 300 g mąki
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 1 łyżeczka cynamonu
* 3/4 szklanki maślanki
* szczypta soli
* 3 jabłka
* 3 łyżki migdałów w płatkach

W dużej misce utrzeć masło z cukrem. Jajka rozbić, żółtka wmiksować do masła, białka wrzucić do innej miski. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i cynamonem.
Do masy maślanej stopniowo wmiksować mąkę z proszkiem do pieczenia i cynamonem oraz maślankę.

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Starte jabłka i migdały w płatkach wmieszać łyżką do ciasta. Do białek dodać szyptę soli i ubić je na sztywno. Pianę wmieszać również do ciasta.
Nakładać na środek rozgrzanej gofrownicy po 3 łyżki ciasta i piec złote goferki.
Smacznego.

Surówka z dyni – w wersji lekko słodkawej, z orzechami i rodzynkami

A oto kolejna dyniowa surówka, tym razem lekko słodkawa w smaku. Z dodatkiem namoczonych wcześniej orzechów i rodzynek. Jednym słowem samo zdrowie. Powiem wam szczerze, że uwielbiam tą surówkę. Jak dla mnie spokojnie może ona zastąpić mi posiłki na cały dzień.

SKŁADNIKI:

* garść orzechów włoskich
* garść rodzynek
* około 400g dyni
* 1 – 2 jabłka
* 1 marchewka
* pół pęczka natki pietruszki
* sok z 1 cytryny
* 1 – 2 łyżki oliwy
* 1 łyżka płynnego miodu

Orzechy pokruszyć do jakieś małej miseczki i zalać niewielką ilością gorącej wody. Osobno zalać rodzynki. Odstawić na około godzinę czasu.

Dynię i marchewkę obrać ze skórki. Jabłko umyć w ciepłej wodzie. Do miski zetrzeć na tarce o dużych oczkach dynię, jabłko razem ze skórką i marchewkę. Dodać do tego odcedzone z wody na sitku orzechy i rodzynki. Pietruszkę drobniutko posiekać i również wrzucić do surowki. Wlać sok z cytryny i oliwę, dodać miód i dobrze wszystko przemieszać. Odstawić surówkę na godzinę do lodówki, by się nieco przegryzła.
Po tym czasie smakuje rewelacyjnie.

Musli jabłkowe z orzechami i cynamonem

Moje śniadanie dzisiaj. Proste, zdrowe, smaczne. Doładowało mnie dodatkową dawką pozytywnej energii. Polecam i wam.

SKŁADNIKI (na 1 porcję):

* 4 łyżki płatków lub otrębów owsianych
* 1 – 2 łyżki rodzynek
* nieco soku jałbkowego
* szczypta mielonego imbiru
* 2 szczypty mielonego cynamonu
* 1 jabłko
* kilka orzechów włoskich

Wieczorem płatki lub otręby wsypać do miseczki, wymieszać z rodzynkami i zalać taką ilością soku jabłkowego, by były jedynie całe zamoczone. Miseczkę przykryć talerzykiem i odstawić najlepiej na całą noc.

Rano płatki doprawić imbirem i cynamonem, wymieszać. Jabłko umyć, nie obierać ze skórki, a jedynie wyciąć gniazdko nasienne. Pokroić w plasterki. Orzechy pokruszyć lub posiekać. Plasterki jabłka i orzechy wymieszać z płatkami.
Smacznego.

Pierożki „mithe samosa” z jabłkami

Przepis na te pierożki mam juz kilkanaście lat. Pochodzi on z książki „Kuchnia Kryszny” autorstwa Adiraja dasy.
Zamiast jabłek można użyć innych owoców.
Pierożki smakują wyśmienicie zarówno, podawane na gorąco jak i na zimno. Są dosyć twarde, jednak w powiązaniu z jabłkowym nadzieniem bardzo dobre. Przynajmniej wszyscy moi domownicy je uwielbiają.

SKŁADNIKI:

* 100 g stopionego masła
* 300 g mąki
* szczypta soli
* 150 ml zimnej wody
* ok 6-7 jabłek
* 1 łyżeczka cynamonu
* ½ łyżeczki mielonego kardamonu
* ½ łyżeczki imbiru w proszku
* 6 łyżek cukru
* olej do smażenia
* cukier puder

Jabłka obrać i pokroić na drobne kawałeczki lub zetrzeć na tarce o dużych otworach. Rozgrzać połowę masła, wrzucić jabłka i smażyć je przez ok. 5 min. Następnie dodać przyprawy i cukier. Dalej podgrzewać aż powstanie gęsta marmolada.
Odstawić ją do ostygnięcia.
W dużej misce wymieszać mąkę z solą i resztą masła. Stopniowo dolewając wodę zagnieść z tego jednolite ciasto. Gdy wyjdzie zbyt klejące, dodać jeszcze nieco mąki. Dobrze wyrobione ciasto bedzie sprężyste i ciągnące. Trudno jest z niego wykrawać krążki szklanką. Zatem mam na to inny sposob.
Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, każdą taką kulkę rozwałkować, nałożyć nadzienie jabłkowe i skleić tworząc pierożek.
Brzeg każdego pierożka zawinąć, zakręcając go palcami.
Pierożki smażyć na oleju na złoty kolor. Wykładać na sitko lub papierowe ręczniki by ociekły z tłuszczu.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Smoothie jabłkowo – miętowe

Odkryłam dziś marokański sklep, w którym z wielką radochą zaopatrzyłam się w dwa pęczki świeżej mięty. To teraz zapewne będę was zamęczać przepisami z dodatkiem mięty. Na początek zielone dzieło, które budzi we mnie nadzieję, iż zima się wnet skończy i przyjdzie tak upragniona już chyba przez wszystkich wiosna. Dziś widziałam na niebie klucz lecących ptakńw. Wyglądał jak klucz żurawi lub gęsi. I pomyślałam, że skoro wracają, to niechybny znak, że idzie wiosna. I żeby ją wam bardziej przybliżyć proponuję coś orzeźwiającego. Tylko nie wiem skąd wytrzaśniecie teraz świeżą miętę – o ja wredna egoistka. No trudno. Przepis i tak wam napiszę.

SKŁADNIKI (na 2 szklaneczki):

* 4 zielone jabłka (np. Granny Smith)
* 2 żółte grejpfruty
* 1 limetka
* garść listków świeżej mięty
* 2 łyżeczki miodu
* pokruszony lód (niekoniecznie)

Wycisnąć sok z limetki i grejpfrutów.
Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o drobnych otworkach. Zalać od razu sokiem z limetki i grejfrutów. Dodać umyte i posiekane na drobno listki mięty oraz miód. Wszystko razem zmiksować. Kto chce może dodać pokruszony lód, ale nie jest to konieczne.
Napełnić szklaneczki i się zachwycić orzeźwiającym smakiem.