Placek jogurtowo – grysikowy z jabłkami

Upiekłam dziś ciasto, bowiem musiałam jakoś przerobić kwaśne jabłka, które mi zalegają, a których nikt nie chce jeść. I wykorzystać jogurt, któremu jutro skończyłaby się ważność czy raczej przydatność do spożycia.
Ciasto to należy do najprostszych ciast na świecie. Zawsze się udaje. I smakuje właściwie z każdymi innymi owocami. Najbardziej jednak lubię wersję z owocami lekko kwaskowatymi np z kwaśnymi jabłami lub z czerwoną porzeczką.

Podana ilość składników wystarczy na ciasto robione na blaszce o wymiarach 30 x 40 cm.

SKŁADNIKI:

* 600 g naturalnego jogurtu
* 130 g masła lub margaryny
* 150 g cukru
* 2 łyżki cukru waniliowego
* 4 jajka
* 200 g mąki
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 200 g kaszy manny (grysiku)
* 4 – 5 kwaskowatych jabłek
* 4 – 5 łyżek marmolady brzoskwiniowej, morelowej lub pomarańczowej
* garść pistacji

Do miski wrzucić masło, cukier, cukier waniliowy, jajka i jogurt. Zmiksować wszystko na jednolitą masę. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i wmiksować stopniowo do ciasta. Na koniec dodać kaszę mannę.

Blaszkę (miałam taką o wymiarach 30 x 40 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać na to nasze ciaso i równomiernie je rozsmarować.
Nagrzać piekarnik na 180°C. Jabłka umyć, przekroić na ćwiartki, a te na plasterki. Plasterki jabłek poukładać dość gęsto na cieście.
Całość włożyć do nagrzanego piekarnika i piec jakieś 25 – 30 minut.

Gdy ciasto będzie gotowe (poznacie po lekko złotawym kolorze ciasta jak i podpieczonych jabłek), wyciągnąć je z pieca i nieco przestudzić.

W tym czasie w jakimś garnuszku rozpuścić marmoladę, cały czas ją mieszając, by nam się nie przypaliła. Marmaladą tą (najlepiej przy pomocy pędzelka) nasmarować cały placek. Na wierzchu posypać posiekanymi lub lekko zmiksowanymi pistacjami lub innymi orzechami.

Zrobić sobie kawusię i zajadać.

Syryjskie ciasto cytrynowe

Przepis znalazłam tu. Zamieszczona pod linkiem fotka mnie tak urzekła, że kusiło mnie bardzo, by przepis wypróbować. Cóż, przyznaję iż na początku niezbyt byłam jednak do tego pomysłu przekonana, zwłaszcza do końcowego etapu wykonania, gdy ciasto nasącza się syropem. Od razu przypomniały mi się ociekające syropem, obrzydliwie słodkie arabskie „smakołyki”, jakie swego czasu miałam okazję popróbować. Ale jednak kusiło mnie nadal…

Spróbowałam i nie żałuję. Ciasto jest całkiem niczego sobie. Nie żebym była nim nie wiem jak zachwycona, ale smakuje nieźle. Ma dość zbitą konsystencję (nie jest kruche) i spokojnie można je zabrać na piknik.

Piekąc je musiałam jednak zwiększyć ilość składników, bowiem ilość podana w oryginalnym przepisie okazała się być bardzo mała i wystarczyłaby na wypełnienie zaledwie połowy mojej blaszki. Dodałam też od siebie więcej soku i skórki cytrynowej, a zmniejszyłam nieco ilość cukru. No i nie miałam w domu wody z kwiatów pomarańczy, więc zupełnie pominęłam ten dodatek.
Wyszedł z tego całkiem niczego sobie placek. Z filiżanką mocnej kawy smakuje wręcz rewelacyjnie.

Przepis podaję z moimi zmianami.

SKŁADNIKI (na blaszkę o wymiarach 26 x 26 cm):

na syrop:
* 150 g cukru
* sok z 2 dużych lub 3 mniejszych cytryn
* 300 ml wody

na ciasto:
* 300 g kaszy manny
* 140 g cukru
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* otarta i posiekana skórka z 2 dużych lub 3 mniejszych cytryn
* 80 g miękkiego masła
* 450 g naturalnego jogurtu (najlepiej greckiego lub tureckiego, ja mialam o zawartosci tłuszczu 3,5%)
* kilkanaście obranych ze skórki migdałów

ponadto:
* nieco margaryny lub masła do wysmarowania blaszki
* 1 łyżka kaszy manny do wysypania blaszki

Włączyć piekarnik na 175°C.
Przygotować blaszkę: wysmarować ją masłem lub margaryną i wysypać kaszą manną.

Do jakieś miski wsypać kaszę mannę, 140 g cukru, proszek do pieczenia oraz skórkę cytrynową. Wymieszać. Następnie dodać masło i jogurt. Wszystko dobrze wymieszać na jednolitą masę.
Ciasto przełożyć do przygotowanej blaszki, wygładzić i wstawić do nagrzanego piekarnika.

Teraz możemy przygotować syrop. Do wody dodać cukier (150 g) oraz sok cytrynowy. Gotować około 10 minut, potem ostawić z ognia.

Po ok. 10 – 15 minutach pieczenia wyjąć ciasto z piekarnika i ułożyć na nim migdały lekko je wciskając do masy.
Ponownie włożyć ciasto do piekarnika i piec jeszcze przez kolejne 20 – 25 minut.

Gotowe ciasto wyciągnąć z piekarnika i jeszcze gorące pokroić na prostokąty tak, by na każdym znalazł się jeden migdał. Ciasto nasączyć syropem (ja zużyłam do tego celu mniej niż połowę syropu) i odstawić do wystygnięcia.

Grysikowa zapiekanka z brzoskwiniami

Zamiast ciasta upiekłam kolejną słodką zapiekankę. Tym razem na bazie grysiku. I muszę powiedzieć, iż wyszło coś naprawdę pysznego. Grysik ma wręcz puchową konsystencję, dzięki wmieszanej do niego pianie z białek. Zapiekanka ta smakuje zarówno podana na ciepło, jak i po schłodzeniu. Chociaż ja osobiście wolę ją właśnie na zimno. I jest bardzo sycąca. A przy tym niezmiernie prosta do przygotowania.

Polecam, zwłaszcza wszystkim miłośnikom grysiku.

SKŁADNIKI:

* 2 duże (po 850 g) puszki brzoskwiń
* 1 litr mleka
* 7 łyżek cukru
* 2 łyżki cukru waniliowego
* 10 łyżek kaszy manny
* 4 jajka
* szczypta soli
* 2 – 3 łyżki płatków migdałowych
* odrobina margaryny do wysmarowania formy
* cukier puder

Do jakiegoś garnka wlać mleko, dodać 4 łyżki cukru, cukier waniliowy oraz kaszę mannę. Ciągle mieszając ugotować z tego grysik. Przelać go najlepiej do jakieś większej miski i odstawić na około 5 minut, by nieco ostygnął.

Włączyć piekarnik na 175°C.
Naszykować sobie dużą plaską formę żaroodporną lub jeśli nie mamy to blaszkę na ciasto. Należy ją lekko natłuścić margaryną.

Brzoskwienie odecedzić z zalewy. Odłożyć 4 połówki, a resztę nieco pokroić i poukładać na dnie formy do zapiekania.

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę, dodając do nich szczyptę soli i 3 łyżki cukru. Do lekko przestudzonego grysiku wmiksować żółtka, a następnie delikatnie wmieszać pianę z białek. Masę grysikową wyłożyć na brzoskwinie. Odłożone wcześniej 4 połówki brzoskiń pokroić i poukładać na wierzchu masy grysikowej. Posypać płatkami migdałowymi.

Formę wstawić do nagrzanego piekarnika (175°C) i zapiekać około 35 minut.
Przed podaniem oprószyć nieco cukrem pudrem.

Grysik z musem jabłkowym

To jest bardzo prosta potrawa, którą pokochają wasze dzieci. No i zapewne nie tylko dzieci. Grysik może nie jest niczym niezwykłym i nie potrzebuje być reklamowany na blogu, ale co tam.
A nóż widelec skusicie się na ugotowanie sobie lub swoim dzieciaczkom tego pysznego papu. Moi chłopcy (włącznie z tym dużym) uwielbiają grysik w tej wersji. Wszyscy lubimy, bo ja też. Tak więc od czasu do czasu gotuję tę kaszkę i zajadamy się nią ciesząc się jak małe dzieci.

SKŁADNIKI (na 2 porcje):

* 0,5 l mleka
* 6 łyżek kaszy manny (grysiku)
* 1 łyżka cukru (niekoniecznie)
* mus jablkowy (ok. 150 – 200 g)
* cynamon

Wlać mleko do garnka. Wsypać kaszę mannę czyli nasz grysik oraz cukier. Całość, ciągle mieszając, zagotować. Gdy grysik się już zagotuje, wmieszać do niego mus jabłkowy (ilość według upodobania). Grysik przelać do miseczek. Od góry nałożyć jeszcze po 1 – 2 łyżce musu jabłkowego, leciutko przemieszać. Posypać cynamonem i od razu podawać.