Brukselka z patelni z jabłkami i orzechami

Ostatnio zasmakowała nam bardzo brukselka. Kto by pomyślał, że znienawidzone w dzieciństwie warzywo może być takie smaczne. Wersja z jabłkami i orzechami przypadła nam w szczególności do gustu. Już samo w sobie to danie naprawdę jest pyszne. Ale można również połączyć go z ugotowanym makaronem i odrobiną pesto, a wtedy to naprawdę mamy wspaniały obiad. I przy tym bardzo prosty do przygotowania.

SKŁADNIKI:

* ok. 1 kg brukselki
* 1 por
* 2 jabłka
* 1 – 2 garście orzechów włoskich
* 2 łyżki pokrojonego drobno szczypiorku lub bazylii
* olej do smażenia
* sól, pieprz, vegeta, curry

Orzechy połamać na mniejsze kawałki i zalać na jakieś 15 minut ciepłą wodą.
Brukselkę oczyścić, tzn obciąć nożem końcówki (ogonki) i zdjąć zewnętrzne, ciemnozielone liście. Poprzekrajć ją na ćwiartki.
Pora (tylko białą część) pokroić i w cieńkie paseczki.

W głębokiej patelni rozgrzać nieco oleju i wrzucić na to pokrojony por. Leciutko podsmażyć. Natępnie dorzucić brukselkę. Posolić, popieprzyć, przyprawić curry lub vegetą i smażyć na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając by nam się nie przypaliła.

W międzyczasie obrać jabłka, przekroić je na ćwiartki i pokroić w plasterki. Jabłka dorzucić do brukselki i smażyć całość jeszcze przez kilka minut. Na koniec dodać pokrojone zioła i odcedzone na sitku orzechy. Pomieszać, ewentualnie jeszcze doprawić do smaku. Gotowe.


Jeśli wymieszacie tak przygotowaną brukselkę z ugotowanym makaronem i odrobiną zielonego pesto to macie naprawdę pyszne danie obiadowe.
Serdecznie polecam.

Brukselka z patelni z boczkiem

Kiedy byłam dzieckiem brukselka była chyba najbardziej znienawidzonym przeze mnie warzywem. Nie cierpiałam jej. A tymczasem dobrze przygotowana, jest ona naprawdę smaczna.

Ten przepis już jakiś czas temu zapodał jeden z moich pingerowych znajomych Jacek (tu). Już wtedy zdecydowałam się go wypróbować i byłam zachwycona. Zachęcam i was do wypróbowania jackowego przepisu, bo brukselka z patelni naprawdę smakuje.

SKŁADNIKI:

* ok. 1 kg brukselki
* 5 szalotek lub 1 cebula
* 2 ząbki czosnku
* 30 dag wędzonego boczku (u mnie 200 g surowej szynki pokrojonej w kosteczkę)
* masło do smażenia

Brukselkę należy najpierw oczyścić, tzn obciąć nożem końcówkę (ogonek) i zdjąć ze dwa zewnętrzne liście. Poprzekrajć ją pół, lub nawet na ćwiartki.

Boczek (lub jak u mnie surową szynkę) kroimy w drobniutką kostkę. Cebule lub szalotki również należy drobno pokroić.

Jacek poleca przygotowywanie tego dania na dwu patelniach, ale ja wolę sobie ułatwiac sprawę.

Zatem głęboką patelnię stawiamy na ogniu i kiedy nam się rozgrzeje wrzucamy na nią pokrojony boczek by nam się nieco wysmażył. Dorzucamy cebulę i dodajemy dużą łyżkę masła.
Następnie na patelnie wrzucamy naszą brukselkę i co chwilę mieszając, smażymy na średnim ogniu, wszystko dobre 20 minut.
Brukselka co prawda lubi tłuszcz, który wydobywa z niej smak i po jakimś czasie będzie go na naszej patelni za mało. Można wtedy dodać znowu odrobinę masła lub zrobić to co ja, a mianowicie dolać jakieś 50 ml wody.

Jako że nasza brukselka smaży się razem z boczkiem, zapewne nabierze od niego lekko słonego smaku. Nie trzeba jej więc już solić, ale można przyprawić pieprzem, odrobinna curry lub dowolnymi ziołami.