Wegańskie ciasteczka na bazie owoców i płatków owsianych

Kiedy dni są takie jak dziś, niezbyt sloneczne a za to z deszczykiem, to piekę nam ciasteczka. Bez mąki, bec cukru, jedynie na bazie owoców, płatków owsianych i przypraw. Ot można powiedzieć, że zdrowe ciasteczka, do kawki w sam raz. A w dodatku są bajecznie proste do przygotowania, zatem polecam.

SKŁADNIKI:

* 3 średniej wielkości jabłka
* 3 banany
* 3 marchewki
* 1 łyżeczka cynamonu
* pół łyżeczki imbiru
* pół łyżeczki kurkumy
* pół łyżeczki kardamonu
* 15 łyżek płatków owsianych
* garść posiekanych orzechów, pestek slonecznika lub co tam macie

Jabłka i marchewki obrać i zetrzeć na tarce do dużej miski. Marchewkę trę na małych oczkach, a jabłka na większych. Obrane banany rozgnieść widelcem i wymieszać z jabłkami i marchewką. Wsypać do tego przyprawy i wymieszać. Następnie dodać płatki owsiane i znowu wymieszać. Jakby masa była zbyt mokra (np jabłka i banany będą duże) to można dostypać jeszcze nieco płatków owsianych.

Z powstałej masy formować ciasteczka i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp. 200°C około 15 – 20 minut.
Po upieczeniu najlepiej je ostudzić na kratce. Gotowe.

Czekoladowa pieczona owsianka z bananami

Owsiankę u mnie każdy lubi. Ale nie każdemu chciałoby się stać w kuchni i pilnować jej przy gotowaniu. Zatem często robię owsianki pieczone w piekarniku. Ostatnimi czasy ukochaliśmy owsiankę z bananami. A że do bananów bardzo pasuje czekoladowy smak, więc jest owsianka czekoladowa. Przepis jest bardzo prosty, a efekt smakowo rewelacyjny.

SKŁADNIKI:

* 3 szklanki płatków owsianych
* 500 ml mleka
* 1 czubata łyżka prawdziwego kakao
* 5 – 6 łyżek cukru
* 1 laska waniliowa lub 2 łyżki cukru waniliowego
* 3 jajka
* szczypta soli
* 2 – 3 banany
* odrobina masła lub margaryny do natluszczenia formy

Jajka rozbić i oddzielić białka od żółtek. wrzucając je do osobnych misek, z tym że żółtka do jakieś dużej. Miskę z białkami na razie wstawić do lodówki.
Żółtka rotrzepać trzepaczką, wlać do nich mleko, wsypać cukier, kakao i ziarenka z wanilii (lub cukier waniliowy). Wszystko dobrze wymieszać by nie było żadnych grudek.
Następnie do tej mikstury wsypać płatki owsiane. Dobrze wszystko wymieszać i odstawić na jakąś godzinę, by płatki dobrze namokły.

Gdy płatki już dobrze namiękną, ubić pianę z białek dosypując do nich szczyptę soli. Pianę delikatnie wmieszać do namoczonych płatków.
Banany obrać i pokroić na plasterki.

Nagrzać piekarnik na 180°C.
Żaroodporną płaską formę wysmarować lekko masłem lub margaryną. Owsiankę przelać do formy. Na wierzchu poukładać kawałki bananów.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i zapiekać około 30 (jeśli owsianka piecze się w małych foremkach) – 45 (jeśli w jednej dużej formie) minut.

Gofry bananowe

No i jako że dawno nie robiłam żadnych gofrów, to dziś upiekłam dzieciakom bananowe. Tak w ramach rozpieszczania ich i dlatego, że fajne z nich chłopaki.

SKŁADNIKI:

* 300 g mąki
* 150 g oleju lub miękkiej margaryny
* 4 jajka
* 1 łyżka miodu
* 3/4 szklanki mleka
* sok z 1 cytryny
* 1 duży lub 2 mniejsze dojrzałe banany
* szczypta soli

Rozdzielić żółtka od białek. Do dużej miski wlać olej, dodać żółtka, sok z cytryny i miód. Stopniowo wmiksować mąkę oraz mleko.
Banany rozgnieść na talerzu widelcem, po czym wmiksować do masy.
Do białek dodać szyptę soli i ubić je na sztywno. Pianę wmieszać również do ciasta.

Na rozgrzaną gofrownicę nakładać po 3 łyżki ciasta i upiec goferki.

Muffinki bananowe

Tak się zdarzyło, że mam w domu pełno bananów i coś trzeba było z nimi zrobić. Dzieci zażyczyły sobie muffinki, więc są muffinki. Wspaniałe w smaku, naprawdę mocno bananowe.
Wyszło mi 18 sztuk, niestety wszystkie bardzo szybko zniknęły. Zatem jutro będzie zapewne powtórka z rozrywki, chyba że wymyśle coś innego.

SKŁADNIKI:

suche:
* 1,5 szklanki mąki
* pół łyżeczki sody
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* pół tabliczki gorzkiej czekoady

mokre :
* 2 jajka
* pół szklanki oleju
* pół szklanki jogurtu lub maślanki
* pół szklanki cukru
* torebka cukru waniliowego
* 3 – 4 rozgniecione banany

Czekoladę zetrzeć na tarce lub posiekać nożem.
Wymieszać w jednej misce suche składniki, dodając na końcu posiekaną czekoladę.
W drugiej, nieco większej misce wymieszać mokre składniki. Dodać do nich rozgniecione widelcem banany. Wsypać suche składniki do mokrych i dobrze wymieszać.

Przełożyć ciasto do foremek na muffinki.
Piec w temp.180 ok.20 -25 min.

Konfitura imbirowo – bananowa

Zdjęcie nie będzie zbyt rewelacyjne, ale przy takim świetle to nie ma się czemu dziwić. Cały dzień pada, jest szaro i właściwie najlepiej człowiek nie wychodziłby z łóżka. Ale siedzenie w łóżku samemu nie ma tego uroku. Zatem postanowiłam dziś porobić nieco konfitur. Zwłaszcza, iż znalazłam całkiem sympatycznego pomocnika.

Na pierwszy ogień poszły dziś banany. Smakowita konfitura z tego wyszła. Przyznaję, że robiłam ją po raz pierwszy. Niedawno jednak dostałam słoiczek od znajomej, niejako do spróbowania. Dzieciaki były nią zachwycone, zwłaszcza Oliver, więc zapytałam o przepis. I oto dziś, w ten deszczowy dzionek, zrobiliśmy swoje zapasy, z podwójnej porcji.

SKŁADNIKI (na 4 słoiczki po 250 ml):

* 1 kg bananów (po obraniu ze skórek)
* sok z 3 – 4 cytryn
* 3 – 4 łyżki białego rumu
* 1 łyżeczka cynamonu
* 3 – 4 kawałeczki kandyzowanego imbiru
* 500 g cukieru żelującego 2 : 1 (na 1 kg owoców)

Nie dodaję dodatkowo więcej cukru, bowiem przy użyciu cukru żelującego 2:1 konfitura wychodzi wystarczająco słodka.
Jednak jeśli komuś mało, może dodać również szklankę normalnego cukru.

Wycisnąć sok z cytryn. Imbir pokroić na bardzo drobniutkie kawałeczki. Banany obrać i rozgnieść widelcem. Wszystkie składniki wrzucić do garnka i ciągle mieszając zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować jeszcze jakieś 3 minutki.
Gorącą konfiturę nałożyć do wyparzonych słoiczków. Zakręcić i ustawić słoiczki do góry dnem.

Nie jest to konieczne, ale można słoiczki z konfiturą zapasteryzować.  Ja pasteryzuję swoje przetwory w piekarniku (gdy wyjdzie więcej słoiczków), lub w garnku z wodą (gdy słoiczków wychodzi tak z 3 -4).
By zapasteryzować przetwory w piekarniku, układam słoiczki na blaszce (w normalnej pozycji, nie do góry dnem). Blaszkę wstawiam do piekarnika, włączam go na 130°C (grzanie z góry i dołu, bez termoobiegu) i piekę tak około godziny. Po tym czasie piekarnik wyłączam, uchyłam lekko drzwiczki i zostawiam tak do ostygnięcia.

PS. Konfitura ta nieco ściemnieje, nabierając nawet lekko różawowego koloru, ale to normalne. Nie zmienia to w niczym jej smaku.

Grzanki orzechowo – bananowe

Ha! Może to i niezbyt rozsądne, ale właśnie takie zjadłam śniadanie: grzanki z bananami i masłem orzechowym. Masła orzechowego mało co tutajczuć, dominuje bowiem smak bananów. I choć może się wam to wydawać niezbyt fortunne połączenie – pieczony chleb i banany – to zapewniam was, iż smakowało bombowo.

SKŁADNIKI (na 4 grzanki):

* 4 kromki chleba
* masło orzechowe
* 1 banan
* tłuszcz do pieczenia (miałam palmin – tłuszcz palmowy – neutralny w smaku i szybko się na nim piecze)

Naszykować sobie dwie pary kromek do chleba. Jedną kromkę z pary posmarować masłem orzechowym. Na drugą nałożyć rozgniecionego widelcem banana.
Kromki chleba złożyć i przekroić na pół. Powstaną w ten sposób dwie grzanki.
Tak samo przyrządzić kolejne.

Na patelni rozgrzać tłuszcz (margarynę, masło lub palmin, olej się raczej nie nadaje) i usmażyć grzaneczki z obu stron na złoto – brązowo.
Podawać gorące.

Smacznego