Kluski ze śliwkami

Sezon śliwkowy jest już otwarty, więc jakże miałabym odpuścić kluski ze śliwkami, tak uwielbiane przez dzieciaki. I nie ukrywam, że przeze mnie również. U mnie nie są to knedle robione z ciasta bez ziemniaków, ale właśnie kluski z ciastem na ziemniakach. Robię bowiem ciasto tak, jak na normalne kluski śląskie i … w takie opakowuję śliweczki.

SKŁADNIKI:

* śliwki (nie mam pojęcia ile, np pół kilo, ile wyjdzie, to wyjdzie a resztę zjecie tak o, po prostu)
* ok. 2 kg ziemniaków
* 1 jajko
* mąka ziemniaczana (ilość podam potem, bo będzie na oko)

Ziemniaki ugotować i przecisnąć przez praskę do dużej miski. Poczekać aż nieco ostygną. W tym czasie można wypestkować śliwki.
Teraz tak: trzeba nasypać tyle mąki ziemniaczanej, by było jej mniej więcej tyle objętościowo, ile wynosi 1/4 przeciśniętych kartofli. Ja to robię zupełnie na oko. Następnie dodać do tego jedno surowe jajko i wszystko ładnie wyrabić na jednolitą, fajną masę.
Potem po prostu „ukulać” w dłoniach fajniutkie kluski owijając każdą śliweczkę tym ziemniaczanym ciastem.
Gotowe kluski to już chyba każdy wie: ugotować, na talerzu podać z czym tam kto lubi i mniam mniam, bez wyrzutów sumienia sobie zjeść.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *