Pasta marchewkowa

Kolejna pasta na chleb, pojawiająca się od czasu do czasu na naszym stole. Bardzo lubią ją moi chłopcy. Zresztą ja też. Polecam wszystkim tym, którym znudziły się kanapki z wędlinami czy serem.

SKŁADNIKI:

* kilka marchewek (ok. 300 – 350 g)
* 1 duży ząbek czosnku
* 1 cebula
* 2 – 3 łyżki oleju
* 2 – 3 łyżki sezamu (miałam jasny zmieszany z ciemnym)
* 4 łyżki zmielonych orzechów
* sól
* pół łyżeczki curry

Marchewkę obrać i pokroić najlepiej na plasterki. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek posiekać. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić marchewkę, cebulę i czosnek. Podsmażyć wszystko przez kilka minut. Dolać odrobinę wody (ok. 100 ml), dosypać curry, nieco posolić i dusić, aż marchewka stanię się miękka. Gotową marchewkę najlepiej wyłożyć na sitko, by odkapała z niej resztka wody. A następnie zmiksować.
Na suchej patelni podprażyć nieco sezam. Gdy przestygnie, dodać go wraz z orzechami do zmiksowanej marchewki. Wszystko dobrze wymieszać, ewentualnie doprawić. Gotowe.

Z podanych składników wychodzi pasty dość sporo. Jakieś dwa słoiki 200 ml. Pastę należy przechowywać w lodówce. I można ja spożywać spokojnie do 4 – 5 dni od zrobienia (choć u mnie nigdy się tyle czasu nie uchowała).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *