Lasagne dyniowe

Zobaczyłam ten przepis w jakieś przeglądanej na dworcu niemieckiej gazecie. Zdjęcie tam zamieszczone było takie apetyczne, że wiedziałam, iż będę chciała zrobić taką lasagne u siebie w domu. Wracając wczoraj z pracy wstąpiłam do warzywniaka, gdzie wypatrzyłam piękne dynie wszelkiej maści. Sezon dyniowy uważam zatem za otwarty.
A oto i jest moja dyniowa lasania.

Przepis podaję na lasagnie wielkości 20 x 30 cm.

SKŁADNIKI:

* płaty makaronu do lasagne – najlepiej takie, które nie trzeba ekstra gotować (czytać na opakowaniu), ilość -> 4 x ilość potrzebna na pokrycie waszej formy, u mnie było to w sumie 12 płatów

na masę dyniową:
* 250 g boczku
* ok. 1,5 kg dyni
* 2 – 3 duże cebule
* 3 – 4 ząbki czosnku
* sól, pieprz
* 300 ml sosu cygańskiego ze słoika

ponadto:
* 150 g startego żółtego sera
* 4 jajka
* 300 g kwaśnej śmietany
* sól, pieprz
* odrobina masła do formy
* olej do smażenia

Boczek i cebulę pokroić w kostkę, czosnek przecinąć. Dynię obrać, oczyścić z pestek i zetrzeć na tarce o grubych otworkach.
Na dużej patelni lub w garnku rozgrzać nieco oleju, podsmażyć boczek i cebulę wraz z czosnkiem.
Dodać dynię, posolić, popieprzyć i smażyć całość ok. 10 minut. Dodać sos cygański i jeśli całość będzie za gęsta, dodać jeszcze trochę wody.

Formę, w której będziecie piekli lasagne natłuścić masłem. Wykładać kolejno warstwy starając się, by były rozłożone równomiernie i na całej powierzchni. Zacząć należy od płatów makaronowych, potem warstwa masy dyniowej, znowu płaty, i znów dynia. I tak do wyczerpania składników. Na górze powinny być płaty makaronowe.

W jakieś misce roztrzepać jajka, dodać śmietanę, posolić i popieprzyć. Wmieszać w to starty żółty ser. Masę tę wyłożyć na wierzch naszej lasagni.

Zapiec w piekarniku w temp. 200°C około 30 – 35 minut.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *