Dyniowe kluski ze śliwkami

Właściwie są to trochę odmienione knedle ze śliwkami. Połowę ziemniaków zastąpiłam upieczoną dynią. Dzięki temu kluski zyskały piękny słoneczny kolor. Smakowaly też nieco inaczej. Ponadto w każdą wypestkowaną śliweczką nasypałam nieco cukru. Dzięki temu uniknęłam niespodzianek w stylu zbyt kwaśnych śliwek. Były takie, jakie być powinny. A kluski wszystkim nam bardzo smakowały.

SKŁADNIKI ( na ok. 18 klusek):

* ok. 600 – 700 g śliwek węgierek
* 1 mała dynia Hokkaido (ok. 800 g po oczyszczeniu)
* odrobina oliwy lub oleju
* ok. 1 kg ziemniaków
* sól
* 1 jajko
* mąka ziemniaczana (ilość podam potem, bo będzie na oko)
* cukier

Dynię umyć. Przekroić na pół, wyczyścić środek z ziarenek. Obrać cieniutko ze skórki i pokroić w grubą kostkę.
Blaszkę (taką na cały piekarnik) wyłożyć papierem pergaminowym. Wyłożyć na to kostki dyni i skropić je odrobiną oliwy lub oleju.
Blaszkę z dynią włożyć do nagrzanego do 180°C (termoobieg), 200°C (bez termoobiegu) piekarnika i piec jakieś 15 – 20 minut.

Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie. Zarówno ugotowane ziemniaki jak i upieczoną dynię przecisnąć przez praskę do dużej miski.
Poczekać aż nieco ostygną. W tym czasie można wypestkować śliwki.

Teraz należy nasypać tyle mąki ziemniaczanej, by było jej mniej więcej tyle objętościowo, ile wynosi 1/4 waszych przeciśniętych warzyw. Ja to robię zupelnie na oko. Dodać do tego jeszcze jedno surowe jajko i wszystko ładnie wyrabić na jednolitą, fajną masę. Jeśli będzie się zbyt kleić, można dodać jeszcze nieco mąki ziemniaczanej. Masa na koniec powinna być jednolita i miękka, nieklejąca się do dłoni.

Potem należy już po prostu ukulać fajniutkie kluski owijając każdą śliweczkę tym ziemniaczano – dyniowym ciastem.
Jeśli nie chcecie, by wasze śliwki okazały się po ugotowaniu klusek zbyt kwaśne, można do każdej z nich wsypać odrobinkę cukru we wgłębienie po pestce. Daje to rewelacyjny efekt, bowiem śliwki po ugotowaniu są takie, jakie być powinny. Ani nie za kwaśne, ani nie za słodkie. Ot, w sam raz.

Gotowe kluski ugotować wrzucając do wrzątku.
Podawać z czym tam lubicie.

Ja jadłam moje kluski ze śmietaną, moje dzieci natomiast polane masełkiem i posypane cukrem. No i wszyscy lubimy posypane odrobiną cynamonu.
Mniam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *