Tort rabarbarowy z bezą

Wygrzebałam ten przepis w jakimś czasopiśmie. Zobaczyłam załączoną do przepisu fotografię, wyobraziłam sobie jak będzie to cudo ze zdjęcia smakowało i oczywiście też mi się takiego zachciało. Potem w trakcie robienia okazało się, że autorzy przepisu chyba coś naknocili, albo specjalnie wprowadzili mnie w błąd. Pierwsza faza robienia ciacha zupełnie nie wyszła i wylądowała w śmietniku. Wkurzyłam się i – jako że nie jestem z tych, którzy tak łatwo dadzą się zniechęcić – postanowiłam ciacho przygotować po mojemu.

Wyszło ostatecznie rewelacyjne w smaku cisto, a właściwie chyba tort. No, prawdziwe niebo w gębie. Chyba najlepsze ciasto z rabarbarem, jakie do tej pory jadłam.
Polecam je gorąco, choć od razu też mówię, iż ciasto jest nieco pracochłonne. Jednak i tak uważam, że dla TAKIEGO smaku warto było…

SKŁADNIKI (na tortownicę o średnicy 26 cm):

* 4 jajka
* 130 g masła lub margaryny
* 360 g cukru
* 4 łyżki cukru waniliowego
* 160 g mąki
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 6 łyżek mleka
* 40 g płatków migdałowych
* 500 g rabarbaru
* 2 czubate łyżki dżemu truskawkowego
* 1 opakowanie budyniu waniliowego, śmietankowego lub truskawkowego
* 400 g śmietany kremówki
* 1 śmietan-fix

Do miski włożyć margarynę, 120 g cukru i cukier waniliowy. Utrzeć mikserem na gładką masę.
Oddzielić żółtka od białek, z tym, że 2 białka włożyć do jednej miseczki, a 2 do innej. Żółtka natomiast po jednym dodawać do masy maślanej, po każdym miksując przez pół minutki.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Na przemian z mlekiem wmiksować ją do ciasta.

Teraz należy przygotować tortownicę (o średnicy 26 cm). Albo natłuścić ją dobrze tłuszczem (najlepiej margaryną), albo dno tortownicy wyłożyć papierem pergaminowym.
Piekarnik nagrzać do temp. 175°C (termoobieg, piec bez termoobiegu 190 – 200°C).

Ciasto podzielić na dwie części. Połowę przełożyć do tortownicy i dobrze rozsmarować. Piec około 15 minut (sprawdzać, bo w zależności od piekarnika może to być od 12 do 25 minut). Ciasto powinno mieć kolor upieczonego biszkoptu.

W czasie gdy ciasto się piecze, ubić białka (na razie tylko 2 w jednej miseczce), dosypując pod koniec do piany z białek 80 g cukru.

Jeśli ciasto będzie już miało z góry złotawy kolor, wyciągnać je z pieca i rozsmarować na nim pianę z białek. Posypać na górze połową płatków migdałowych.
Temperaturę w piekarniku zmniejszyć do 150 °C (termoobieg, 170°C – bez termoobiegu). Ciasto włożyć ponownie do piekarnika i piec kolejne 15 – 20 miut. Sprawdzać po kolorze – beza powinna mieć kolor lekko złotawy).
Po upieczeniu placek wyciągnąć, nieco przestudzić. Delikatnie sciągnąć z blaszki.
W ten sam sposób upiec placek z drugiej części ciasta, nakładając na koniec pianę ubitą z pozostałych 2 białek i kolejnych 80 g cukru.

Gdy będziemy już mieli dwa gotowe placki z bezą, możemy się zabrać za zrobienie reszty.
Rabarbar umyć, pokroić na małe kawałki i włożyć do garnka. Dodać pozostały cukier (80g) i 100 ml wody. Przykryć garnek pokrywką i rabarbar zagotować. Powinien się pogotować około 4 – 5 minut.
W osobnym garnuszku rozmieszać proszek budyniowy z 5 – ma łyżkami wody.
Do gotującego się rabarbaru dodać dżem truskawkowy i dobrze wymieszać. A następnie wlać rozrobiony budyń. Zagotować, cały czas mieszając, by się nie przypalał, ani nie porobiły się grudki.
Gdy budyń rabarbarowy będzie gotowy, odstawić z ognia i co jakiś czas mieszając, poczekać aż przestygnie.

W umytej tortownicy najpierw położyć jeden placek. Na niego wyłożyć przestygnięty budyń rabarbarowy. Tortownice umieścić na 15 minut w lodówce.
Ubić śmietanę razem ze śmitan-fixem i wyłożyć ją na masę rabarbarową. Przykryć od góry drugim plackiem z bezą. Ciasto włożyć na kilka godzin do lodówki. Ja miałam cała noc.

Wiem, że w sumie dużo z tym tortem roboty, ale naprawdę warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *