Tarta ze szpinakiem, łososiem i fetą

Szczerze powiedziawszy, to myślałam, że będzie lepiej smakować. Uwielbiam szpinak, ale niezbyt lubię ryby. I chyba dlatego rybny smak nieco mi popsuł wrażenia przy tej tarcie. Za to moim chłopom smakowało. Nawet Kapsel skusił się na kawałek, choć on za szpinakiem nie przepada. Domyślam się, iż skusił się właśnie ze względu na tego łososia.
Ogólnie więc tartę polecam tym wszystkim, którzy lubią i ryby i szpinak.

SKŁADNIKI:

na ciasto:
* 300 g mąki
* 130 g schłodzonego masła
* 1 łyżeczka soli
* 1 żółtko
* 2 – 3 łyżki zimnej wody

ponadto:
* 400 – 500 g świeżego szpinaku lub mrożonego w całych liściach
* 100 – 120 g wędzonego łososia
* ok. 70 – 80 g fety
* 2 jajka
* 200 g kwaśniej śmietany
* sól, pieprz, czosnek

Do mąki wkroić zimne masło, dodać sól, żółtko i wodę. Szybko zagnieść ciasto. Wyłożyć nim lekko natłuszczoną formę i na pół godziny włożyć do lodówki.
W tym czasie przygotować szpinak.
Jeśli mamy świeży szpinak, dokładnie go umyć, usunąć ogonki i blanszować w dużej ilości osolonego wrzątku. Dobrze odsączyć z wody na sitku.
Jeśli mamy szpinak mrożony, wystarczy go podgrzać na jakieś patelni lub w garnku do momentu, aż się całkowicie rozmrozi.

Schłodzone ciasto ponakłuwać widelcem i podpiec w temp. 200°C kilka minut pilnując, by ciasto zbytnio się nie zrumieniło.
Najlepiej przed pieczeniem przykryć ciasto krążkiem papieru pergaminowego obciążonego fasolą, ale bez tego też wychodzi całkiem nieźle.

Na podpieczone i nieco ostudzone ciasto wyłożyć szpinak. Posolić, popieprzy i posypać czosnkiem. Na to poukładać kawałki łososia i fety.
W małej misce roztrzpać jajka ze śmietaną. Doprawić solą i pieprzem. Masę tę nałożyć kleksami na naszą tartę.

Piec w temp. 180°C (termoobieg, 200°C – piekarnik bez termoobiegu) około 25 minut.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *