Tosty z gruszką i roquefortem

Zjadliśmy z Kapslem na śniadanie takie właśnie tosty. Śniadanie niestandartowe i bardziej dla smakoszy. Przepis na te tosty wypatrzyłam w niemieckiej książce pt.”Von Crostini bis Toast Hawaii” wydawnictwa GU. Ja lubię zarówno gruszki jak i wszelkie sery pleśniowe, zatem mi osobiście tosty bardzo smakowały. Kapsel nieco kręcił nosem, ale ostatecznie tostów zjadł aż trzy, więc raczej musiały mu też smakować. Ogólnie mają jednak one smak, do którego trzeba się przyzwyczaić. Ale jeśli lubicie sery z niebieską pleśnią oraz gruszki, powinno i wam smakować. Jeśli jednak nie, to nie polecam.

SKŁADNIKI (na 8 tostów):

* 8 kromek chleba tostowego
* 2 łyżki kwaśnej śmietany
* 1 łyżka musztardy
* ok. 150 sera Roquefort (lub innego z niebieską pleśnią)
* 1 – 2 gruszki
* 1 łodyga świeżego selera naciowego
* 8 cieniutkich plasterków beckonu
* pieprz

Piekarnik rozgrzać do 220°C (ważne: bez termoobiegu!). Dużą blaszkę, taką na cały piekarnik, wyłożyć papierem pergaminowym.

Musztardę wymieszać ze śmietaną i posmarować tym kromki chleba tostowego. 2/3 sera pokruszyć na kromkach. Gruszki obrać i pokroić na cieniutkie plasterki. Rozłożyć je na kromkach z serem. Łodygę selera naciowego umyć i również pokroić w bardzo cieniutkie plasterki. Rozłożyć je na gruszkach, na to pokruszyć resztę Roquefortu. Na każdego tosta położyć na samym wierzchu po plasterku beckonu.

Blaszkę włożyć do rozgrzanego piekarnika i zapiekać około 10 minut.
Przed samym podaniem toasty przyprawić nieco pieprzem.