Marchewkowe muffinki ze śliwkami

Gdy na szybko muszę coś upiec, a nie za bardzo mam wizję i wenę tworczą na jakieś ciasta, wtedy piekę muffinki. Zawsze się udają i mało z nimi roboty. Poza tym, może dlatego, iż są małe, zawsze cieszą się wielkim powodzeniem u dzieciaków.
Ten przepis pochodzi z książki: „Jutta’s Muffins” autorstwa Jutty Renz. Chociaż osobiście piekąc te muffinki nieco przepis zmieniłam i tu zamieszczam właśnie tę moją zmienioną wersję.

SKŁADNIKI:

* 280 g mąki
* 2 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
* ½ łyżeczki sody
* ½ łyżeczki cynamonu
* 80 g posiekanych orzechow włoskich
* 100 g startej na dużej tarce marchewki
* 2 jajka
* 140 g cukru
* 20 g cukru waniliowego
* 120 ml oleju
* 1 i ½ szklanki maślanki (lub kefiru lub rzadkiego naturalnego jogurtu)
* okolo 200 g śliwek pokrojonych na drobne kawałeczki + dodatkowo 12- 14 połówek śliwek

W średniej misce wymieszać dokładnie składniki suche czyli: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cynamon, orzechy i potartą marchew.
W wiekszej misce roztrzepać jajka (nie potrzeba miksera, wystarczy łyżka). Dodać oba cukry i wymieszać. Nastepnie dodać olej i znowu dobrze wymieszać. I wreszcie dodać maślankę i pokrojone śliwki.
Teraz do tej mokrej masy dodać wymieszane poprzednio suche składniki. Wszystko ostrożnie wymieszać i nałożyć ciasto do foremek na muffinki.

Połówki śliwek pokroić w wachlarzyki i po jednym takim wachlarzyku ułożyć na każdą porcję muffinkową.

Piec okolo 20-25 min w temp. 180°C.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *