Faszerowana papryka – odsłona 1

Sama nie wiem dlaczego tak rzadko robię taką paprykę, skoro wszyscy ją chętnie jemy. Ale przynajmniej dzisiaj mnie naszło.
Miałam w planach co prawda zrobić gołąbki, ale że nie chciało mi się w deszczu lecieć do sklepu po kapustę, to jest papryka. I bardzo dobrze!

SKŁADNIKI:

* 8 papryk
* 500 g mielonego mięsa
* 200 g ryżu
* 3 łyżki ketczupu
* 1 łyżka suszonej bazylii
* sól, pieprz, chili i inne przyprawy według uznania (ja miałam przyprawę – mieszankę grecką)

Ryż zalać wodą (ja miałam na tą ilość ryżu 1,2 l wody), posolić i ugotować na sypko.
Papryki rozciąć i wyczyścić. Górne części papryk, tak je nazwę „kapelusiki”, zachować. Ugotowany ryż zmieszać dokładnie z surowym mięsem mielonym. Masę dobrze przyprawić ketczupem i przyprawami.
Tych przypraw nie żałować, żeby potem potrawa nie była mdła. Każdą paprykę nadziać masą mięsną, przykryć „kapelusikiem” i ułożyć w naczyniu żaroodpornym. Owe kapelusiki można przytwierdzić wykałaczkami na czas pieczenia, aby nie pospadały. Do formy z paprykami wlać niecałą szklankę wody.
Wszystko wsadzić do piekarnika i zapiekać w temp. 200°C (termoobieg 175°C) ok. 70 – 80 min.
Kto ma formę z pokrywką, to lepiej przez pierwsze 40 min. zapiekać papryki pod przykryciem. Ja niestety mam tylko formy bez pokryw, zatem moje papryki opaliły się nieco bardziej.

Kto chce może do tego przyrządzić jakiś pasowny sos, np pomidorowy.
U mnie papryki te zjedlismy dziś bez sosu i na dobrą sprawę zostało z nich już tylko wspomnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *