Pralinki jak bounty

Miały być jedynie dodatkiem na osłodę dnia. Okazało się, że chłopakom moim tak zasmakowały, iz pozostało po nich jedynie wspomnienie. Jak dla mnie były nieco za słodkie, ale dokładnie tak samo słodkie są znane nam wszystkim czekoladki bounty. Smak pralinki miały całkiem podobny.
W sumie… fajnie tak coś zrobić, tak o … bez okazji, bez powodu i ucieszyć tym kogoś bliskiego. Moje chłopy się z pralinek cieszyły.

SKŁADNIKI (na około 28 – 30 pralinek):

* 200 g białej czekolady
* 200 g wiórków kokosowych + ok. pół 3 łyzki wiórków do ozdoby
* 1 czubata łyżka masła
* 50 ml śmietanki
* 5 łyżek syropu lub likieru kokosowego
* gotowa sklepowa polewa czekoladowa gorzka

Białą czekoladę posiekać i rozpuścić w kąpieli wodnej, dodając do niej śmietanę i masło.
Wymieszać. Biała czekolada nie zawsze chce sie rozpuścić na całkowicie płynną, ale nieszkodzi. Wystarczy jeśli będzie po prostu paćkowata.

Dosypać wiórki i wlać likier lub syrop kokosowy. Zagnieść wszystko na w miarę jednolitą masę. Gdy masa będzie zbyt syopka dolać jeszcze odrobinę likieru, syropu lub śmietanki.

Z masy uformować kulki wielkości orzecha włoskiego. Najlepiej robić to lekko wilgotnymi dłońmi, wtedy kulki naprawdę dobrze się lepią. Kokosowe kulki wstawić na godzine do lodówki, by dobrze stwardniały.

Po tym czasie rozpuścić w kąpieli wodnej polewę z gorzkiej czekolady. Każdą kulkę zamoczyć całkowicię w polewie i odłożyć na talerz czy tackę. Posypać pralinki nieco wiórkami kokosowymi i ponownie wstawic do lodówki.

Gdy czekoladowa polewa całkowicie stwardnieje pralinki są gotowe.
Smacznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *