Sałatka śledziowa z porem i jabłkiem

Pomysł na tę sałatkę podsunęła mi Dorota. Sałatka jest wam pewnie znana. Ja robiłam ją pierwszy raz. Według przepisu powinny być chyba płaty śledziowe słone, a nie marynowane w occie, ale u mnie w domu nikt nie znosi solonych śledzi (nawet jeśli się najpierw je odpowiednio wymoczy, by takie słone nie były), zatem użyłam tych marynowanych w occie.
Sałatka jest wyjątkowo niefotegeniczna, taka z serii „lepiej smakuje niż wygląda”. Smakuje za to naprawdę dobrze.

SKŁADNIKI (na ok. 13 – 15 sztuk):

* dwa słoiki płatów śledziowych (po odcedzeniu miałam tych płatów 400g)
* 2 duże pory (jasna część)
* 2 – 3 jabłka
* 2 łyżki majonezu
* sól, pieprz

Jeśli użyjecie śledzi solonych, należy je najpierw wymoczyć w wodzie, żeby nie były takie słone. Jeśli tak jak ja użycie marynowanych w occie, to tę czynność można sobie darować.

Por pokroić w drobno, wrzucic do miski, posolić i nieco ugnieść pięścią lub też odstawić go na jakieś pół godziny i dopiero potem dokończyc robienie sałatki. Jabłka obrać i pokroić w kostkę lub zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dorzucić do pora.
Śledzie pokroic na małe kawałki i również wrzucic do miski.
Wszystko posolić i popieprzyć, dodać majonez i dobrze wymieszać. Gotowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *