Sól ziołowa odkwaszająca organizm

Znalazłam przepis na tę sól tu i po prostu wiedziałam, że taka sól to coś dla mnie. Tym bardziej, że sama mam często problemy związane z zakwaszeniem organizmu. No więc postanowiłam nie odkładać tego na kiedyś tam, tylko od razu zabrałam się do roboty. I… jestem zachwycona tą solą.

Może taka gotowa sól po zmieleniu wygląda jak popiół, ale zapewniam was, że pachnie cudownie. A w smaku zwyczajnie mnie zaskoczyła. Pozytywnie. I chociaż zrobiłam tę mieszanke zaledwie kilka dni temu, to w naszym domu już wszyscy zdążyliśmy tak się do niej przyzwyczaić. Czy do sałatek, czy do jajek, do kanapek czy nawet do kartofli, wszyscy wybieramy tę przepięknie pachnącą i smakowitą sól ziołową. Tak więc i wam polecam, bo naprawdę warto.

SKŁADNIKI:

* 10 łyżek soli kamienbnej lub morskiej
* 5 łyżek czrnuszki
* 5 łyżek kminku
* 5 łyżek siemienia lnianego

Na rozgrzaną patelnię wsypać sól i pozostałe zioła i wszystko, lekko mieszając, podprażyć przez jakieś 4 – 5 minut. Odstawić, by wszystko nieco przestygło. Potem umieścić w młynku do kawy i zmielić na drobno.
Po zmieleniu można jeszcze raz podprażyć przyprawę przez minutkę czy dwie, ale ja tego już nie robiłam. Pachnie bez dodatkowego podprażania obłędnie.

Przechowywać najlepiej w szczelnie zamkniętym słoiczku, bez dostępu światła (czyli np w szafce kuchennej).

Przyprawa do ryżu, makaronu i kasz

Metodą eksperymentów udało mi się wymyślić bardzo fajną mieszankę przyprawową do ryżu, kasz czy zasmażanego makaronu.
Tajemnicą jest tutaj dodanie na koniec również prażonej cebulki (takiej jak z ikei). Można przygotować mieszankę bez owej cebulki, ale wtedy jednak coś w niej brakuje.

SKŁADNIKI:

* 2 czubata łyżka kurkumy
* 1 łyżeczka czosnku
* 1 łyżeczka papryki słodkiej
* 1 łyżeczka cebuli
* 1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
* 1 łyżeczka kuminu
* 1 łyżeczka lubczyku
* 1 łyżeczka cardamonu
* 1 łyżeczka zmielonych nasion kozieradki
* 1 łyżeczka nasion kolendry
* pół łyżkeczki chilli
* 1 laska cynamonu
* 1 łyżeczka soli

dodatkowo :
* 5 czubatych łyżeczek prażonej cebulki

Wszystkie przyprawy umieścić w młynku do kawy i dobrze zmielić na drobno.
Jak już przyprawy będą drobniutko zmielone, dodać jeszcze do nich prażoną cebulkę i zmiksować przez 2 – 3 sekundy (nie dłużej).

Przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiczku, bez dostępu światła (czyli np w szafce kuchennej).

Przyprawa do szarlotek i wszelkich wypieków z jabłkami

Jesień to czas obfitości jabłek. Z pewnościa pieczecie różnego rodzaju jabłeczniki, szarlotki. Może robicie racuchy z jabłkami albo inne jabłkowe smakołyki. Dziś chciałabym się z wami podzielić moim przepisem na przyprawę właśnie do tego rodzaju wypieków.
Oczywiście nasze jabłkowe wypieki wychodzą świetnie również bez tej przyprawy, ale z jej dodatkiem mają ciekawszy smak i aromat.
Dlatego polecam wam wypróbować.

W skład mieszanki wchodzi suszona skórka cytrynowa. Dlatego jeśli będziecie następnym razem do czegoś używać cytryn, warto jest zaopatrzyć się wtedy w cytrynową skórkę. W tym celu cytryny należy wyszorować szczoteczką pod gorącą wodą. Potem osuszyć i najlepiej tzw. obierakiem obrać jak najcieniej skórkę. Następnie pokroić ją na maleńkie kawałeczki i rozłożyć na jakimś talerzu do wysuszenia. Ja zostawiam zwykle na 2 – 3 dni. Gdy skórka jest już naprawdę sucha, można ja już przełożyć do słoiczka.
W ten sam sposób przygotowuję suszoną skórkę pomarańczową.

Z podanej w przepisie ilości składników wychodzi zaledwie kilka łyżek przyprawy. Ale nie warto jej przygotowywać w większych ilościach, bowiem wiadomo, że po dłuższym czasie przyprawy tego typu tracą nieco ze swego aromatu. Dlatego lepiej robić je częściej a w mniejszych porcjach.

SKŁADNIKI:

* 2 łyżki suszonej skórki cytrynowej
* 2 laski cynamonowe
* 1 łyżeczka mielonego imbiru
* 1,5 łyżeczki goździków
* 1,5 łyżeczki kardamonu
* 1 gwiazdka anyżkowa

Laski cynamonowe pokruszyć. Wszystkie przyprawy umieścić w młynku do kawy i zmielić na drobno. Przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiczku, bez dostępu światła (czyli np w szafce kuchennej).

Domowa vegeta

Nie za bardzo mam przekonanie do sklepowych przypraw pod nazwą vegeta i dlatego od jakiegoś czasu robię sobie vegetę sama. Przynajmniej wiem co jest w środku.
Może nie jest ona dokładnie taka sama jak ta sklepowa, ale sprawdza się w kuchni równie dobrze. Osobiście stosuję ją również do zup zamiast napakowanych glutaminianem sodu kostek rosołowych.

SKŁADNIKI:

* 250 g suszonej włoszczyzny
* 4 łyżki soli
* 2 – 3 łyżki kurkumy
* 2 łyżki granulowanego czosnku
* 1 łyżka słodkiej papryki
* 2 – 3 łyżki suszonego lubczyku
* 2 – 3 łyżki różnych innych suszonych ziół (co akurat mam) np koperku, pietruszki, szczypiorku, liści selera itp

Wszystko mieszam i na raty miskuję w młynku do kawy. Specjalnie w tym celu młynek do kawy sobie kupiłam. Bo dawno doszłam do wniosku, że przygotowane w domu mieszanki przyprawowe często są bardziej aromatyczne niż gotowe sklepowce. No i przynajmniej mam pewność, że jest w nich dokładnie to, co chcę żeby było. Bez jakiś niepotrzebnych „wspomagaczy”.

Garam Masala

Garam Masala jest jedną z moich ulubionych mieszanek przyprawowych. Dodaje ona fantastycznego smaku wszelkim daniom mięsnym i warzywnym.
Kupuję ją czasemw sklepiku „u Turka”, gdzie można dostać po przystępnych cenach wszelkie przyprawy i ciekawe mieszanki. Jednak najchętniej przygotowuję sobie garam masalę sama.
Dla tych wszystkich, którzy nie mają możliwości gdzie kupić gotowej mieszanki, podaję tutaj jak i z czego można namieszać ją sobie samemu. Garam masala składa się głównie z nasion kolendry, kardamonu, goździków, kminku rzymskiego, czarnego pieprzu i cynamonu. Choć bywają różne jej odmiany zawierające dodatkowo jeszcze inne przyprawy. Ja dodaję zazwyczaj jeszcze liść laurowy, gałkę muszkatołową i czarnuszkę. Możecie popróbować swoich wersji.

SKŁADNIKI:

* 4 łyżeczki nasion kolendry
* 2 łyżeczki kminku rzymskiego
* 2 łyżeczki kardamonu
* 2 łyżeczki czarnego pieprzu
* 1 łyżeczka goździków
* 2 laski cynamonowe
* 1 mniejszy liść laurowy
* 1 łyżeczka czarnuszki
* pół gałki muszkatołowej

Gałkę muszkatołową zetrzeć na tarce, cynamon połamać na mniejsze kawałki, liść laurowy pokruszyć. Wszystkie przyprawy podprażyć lekko na suchej patelni aż zaczną wydzielać intensywny zapach. Potem wrzucić do miksera (ja to robię w mikserze do kawy) i zmielić. Lub utłuc w moździerzu. Przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiczku.